<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Kino on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</title><link>https://blog.prokulski.science/tags/kino/</link><description>Recent content in Kino on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Tue, 02 Oct 2018 09:50:33 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://blog.prokulski.science/tags/kino/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Kategoryzacja użytkowników strony www</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/10/02/kategoryzacja-klientow/</link><pubDate>Tue, 02 Oct 2018 09:50:33 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/10/02/kategoryzacja-klientow/</guid><description>&lt;p&gt;Jak podzielić użytkowników strony internetowej na grupy? Korzystając tylko ze statystyk ruchu.&#10;&lt;a href="../../2018/09/26/google-analytics-w-r/"&gt;W poprzedniej części&lt;/a&gt; dowiedzieliśmy się jak skorzystać z danych z Google Analytics w R. Pod koniec wpisu podałem linki do postów, które opisują jak dodać unikalne ID użytkownika wchodzącego na stronę. Dzisiaj zajmiemy się próbą przypisania każdego z użytkowników do jakiejś grupy.&#10;&lt;strong&gt;Kategoryzacja klientów to jedno z podstawowych działań w biznesie.&lt;/strong&gt; Dlaczego? Możemy zechcieć coś innego pokazać na naszej stronie różnym grupom klientów. Albo - jeśli mamy na przykład maile (z zapisów na newsletter) wysłać inne treści. Znajomość klientów i ich zachowań to podstawa.&#10;Spróbujemy na podstawie posiadanych danych określić grupy klientów. Tymi danymi mogą być odwiedziny na stronie WWW albo wyświetlenie reklamy w aplikacji w telefonie, zakupy w rzeczywistym sklepie, udział w jakimś wydarzeniu (na przykład pójście do kina). Zwróćcie uwagę, że w każdym z wymienionych przypadków wiemy zazwyczaj nieco więcej:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Oscar 2017 "Best Picture" - kto wygra?</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/02/24/oscar-2017-best-picture-kto-wygra/</link><pubDate>Fri, 24 Feb 2017 19:00:35 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/02/24/oscar-2017-best-picture-kto-wygra/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Czy da się wytypować zdobywcę Oscara za pomocą matematyki?&lt;/strong&gt;&#10;Spróbujmy odpowiedzieć na tak postawione pytanie. I sprawdźmy, czy model oparty na dostępnych danych wskaże faworyta “La la land” jako zwycięzcę w kategorii “Najlepszy film”.&#10;&lt;a href="../../downloads/2017/02/Academy_Award_trophy.jpg"&gt;&lt;img src="../../downloads/2017/02/Academy_Award_trophy-165x300.jpg" alt=""&gt;&lt;/a&gt;Na początek rozważmy czego możemy się dowiedzieć z ogólnodostępnych źródeł? Weźmy na przykład bazę filmów z serwisu &lt;a href="http://www.imdb.com"&gt;IMDb.com&lt;/a&gt;. Mamy tam takie informacje:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;średnia głosów społeczności&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;ilość oddanych głosów&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;mamy ocenę krytyków (wskaźnik MetaScore)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;informacje o obsadzie, reżyserze, gatunku&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;informacje o czasie trwania&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;koszt (budżet) filmu&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;mamy przychód z kin - w weekend otwarcia oraz całkowity&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;wreszcie - wiemy czy film zdobył Oscara wcześniej czy nie (w odpowiednim roku)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Spróbujmy zatem na początek pobrać potrzebne informacje wprost z &lt;a href="http://www.imdb.com"&gt;IMDb.com&lt;/a&gt;.&#10;Te biblioteki nam się przydadzą:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kurs scenariopisarstwa</title><link>https://blog.prokulski.science/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/</link><pubDate>Mon, 21 Jun 2010 14:31:16 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/</guid><description>&lt;p&gt;Byłem, skończyłem, napisałem i teraz poprawiam &amp;ldquo;trzydziestkę&amp;rdquo; - czyli o tym jak uczyłem się pisać scenariusze w Bahama Films.&#10;Gdzieś pod koniec lutego trafiłem na kurs pisania scenariuszy filmowych dla początkujących. Kurs prowadzony był przez Wiktor Piątkowski i Krzysztofa Maćkowskiego pod szyldem &lt;a href="http://bahamafilms.pl/"&gt;Bahama Films&lt;/a&gt;. Obaj brali udział w Laboratorium Scenariuszowym przy Studiu Munka w 2008 roku, napisali serial (który chcą nakręcić), Krzysztof &amp;ldquo;dodatkowo&amp;rdquo; wydał książkę &amp;ldquo;Raport Badeni&amp;rdquo;,&#10;Cały kurs to kilka grup, w tej do której chodziłem było nas siedmioro. I siedem było też spotkań – co dwa tygodnie, po cztery godziny.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jak to się robi? (z politykami)</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/</link><pubDate>Fri, 22 Dec 2006 17:41:28 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/</guid><description>&lt;p&gt;Marcel Łoziński nakręcił film dokumentalny o produkowaniu polityków. I o tym, jak my – wyborcy – dajemy się tym produktom manipulować.&#10;Zaczyna się wszystko od castingu, jaki przeprowadził Piotr Tymochowicz w Zamku Królewskim. Casting miał na celu wybranie grupy ludzi, którzy wezmą udział w eksperymencie. Ten z kolei miał udowodnić, że „polityk, to tak samo dobry produkt jak płuczka do płukania protezy zębowej.”. I (niestety, właściwie) udowadnia.&#10;Najpierw grupa ludzi przechodzi proste szkolenie medialne – jak gestykulować, jak mówić do ludzi, jak „porywać tłumy”. Po teorii przychodzi czas na praktykę – demonstracja w sprawie ochrony praw pacjentów, protest przeciw wojnie w Iraku (telefon od Andrzeja Leppera do Tymochowicza, który na pytanie „co robisz?” odpowiada „właśnie jestem na demonstracji, którą sam zorganizowałem”).&#10;Po szkoleniu ogólnym (które jest w moim odczuciu bardzo ciekawe i zapewne wiele można się nauczyć – tylko, że jakoś nie wierzę w te manipulacyjne sztuczki z gestami; no nie biorą mnie i tyle) przychodzi czas na drugą część eksperymentu – tworzenie polityków i „obsadzanie nimi stanowisk” jak to się ładnie nazywa. W tym momencie część grupy się buntuje, wyczuwa fałsz i odchodzi. Pozostaje kilku najtrwalszych, najbardziej cynicznych i jednocześnie najmniej ukształtowanych politycznie.&#10;Znaczące są rozmowy z Jackiem Hugo Bader, dziennikarzem Wyborczej, który napisał reportaż o Piotrze Tymochowiczu i jego szkoleniach. Bader obnaża „kandydatów” z braku ich poglądów. „Jakie są twoje poglądy?”, pyta jednego z mężczyzn. „Centrowe”, odpowiada, ale nie wie jeszcze, czy chce być centroprawicą, czy centrolewicą. Próbował z SLD, chciał wejść do PiS-u albo PO, w końcu wylądował u &amp;ldquo;jedynego nieskompromitowanego lidera&amp;rdquo; (oczywiście wiadomo jakiego – w pewnym momencie filmu Tymochowicz tak manipuluje pozostałymi w „grze” uczestnikami, aby w końcu wylądowali w młodzieżówce Samoobrony).&#10;Warto zobaczyć ten film (zdziwiła mnie frekwencja – niedzielna pora obiadowa, film dokumentalny, a sala warszawskiego kina Muranów pełna). Warto nie tylko ze względu na opowiedzianą historię i obnażenie mechanizmów działania polityki (których inteligentny człowiek zapewne się domyśla), ale też dla kilku zdań (wypowiadanych przez samego Tymochowicza) typu „Ludzie są na poziomie imbecyla, a polityka jest chujowa”. Tymochowicz mówi to wprost, w tym momencie nie manipuluje, jest szczery. I mówi prawdę. A grupka jego uczniów w mik rozumie, że tak jest, że wystarczy być cynikiem i wykorzystać tą chujowość i imbecylizm.&#10;Kino parsknęło śmiechem… gogolowskim.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Broken Flowers</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/broken-flowers/</link><pubDate>Sun, 18 Sep 2005 16:24:02 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/broken-flowers/</guid><description>&lt;p&gt;Nowy &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0412019/"&gt;film&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.imdb.com/name/nm0000464/"&gt;Jima Jarmuscha&lt;/a&gt;&amp;hellip; jest jak typowy, doskonały film Jarmuscha. Wolno płynąca opowieść, specyficzny klimat i narracja. Świetna, choć banalna historia - ot, Don Jonhston (mój ulubiony - szczególnie po &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0335266/"&gt;Między słowami&lt;/a&gt; - ostatnio &lt;a href="http://www.imdb.com/name/nm0000195/"&gt;Bill Murray&lt;/a&gt;) dostaje tajemniczy anonim, z którego dowiaduje się, że jest ojcem 19-letniego chłopca. Tylko kto jest matką? Bo Don od kobiet nie stroni(ł) całe życie&amp;hellip;&#10;Przyjaciel Winston - domorosły detektyw - namawia Dona, aby pojechał na poszukiwanie autorki listu. Przygotowuje całą podróż i prawie wpycha Dona do samolotu. Co dalej? Trzeba zobaczyć. W każdym razie - dalej trochę różowego koloru, maszyny do pisania i kobiety - różne kobiety, ale coś kiedyś musiało je łączyć, skoro Don nimi się interesował. Przynajmniej tak sądzę - uważam bowiem, że jednak szuka się zawsze jakiegoś podobnego typu partnera. Ten film gdzieś w dalekim planie ukazuje jak ludzie się zmieniają z biegiem czasu i tym, co w życiu ich spotyka. Ale nie Don.&#10;&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0412019/"&gt;Broken Flowers&lt;/a&gt; to nieco mniej typowe kino drogi. Droga zwykle prowadzi do przemiany bohatera. Nie tutaj, nie u Jarmuscha. Reżyser delektuje się opowiadaniem historyjki, a nie samą historią. Film jest znakomity - nieinwazyjnie wchodzi do głowy, nieco bawi, nieco zastanawia (świetna &amp;ldquo;dysputa&amp;rdquo; filozoficzna przy kanapkach na końcu filmu) ale przede wszystkim jest rozrywką, popisem prowadzenia opowieści dość banalnej, tak naprawdę.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>