<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Muzyka on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</title><link>https://blog.prokulski.science/categories/muzyka/</link><description>Recent content in Muzyka on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Fri, 19 Dec 2025 13:13:10 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://blog.prokulski.science/categories/muzyka/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Warstwa semantyczna danych - od sensu biznesowego do kodu</title><link>https://blog.prokulski.science/2025/12/19/semantic-layer/</link><pubDate>Fri, 19 Dec 2025 13:13:10 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2025/12/19/semantic-layer/</guid><description>&lt;p&gt;W wielu firmach te same dane prowadzą do różnych liczb i interpretacji, bo każdy zespół inaczej rozumie kluczowe pojęcia biznesowe. Brak wspólnej warstwy semantycznej powoduje chaos, utratę zaufania do raportów i paraliż decyzyjny. Ten artykuł pokazuje, jak zapanować nad sensem danych – od źródła problemu po praktyczne rozwiązania.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h2&gt;&lt;/h2&gt;&#10;&lt;h2 id="problem-kiedy-liczby-przestają-mieć-znaczenie"&gt;Problem: kiedy liczby przestają mieć znaczenie&lt;/h2&gt;&#10;&lt;p&gt;Jeśli pracujesz z danymi dłużej niż tydzień, znasz ten ból doskonale. Ten sam raport, trzy zespoły i… trzy różne wartości “sprzedaży”. Dane źródłowe te same, Zapytania SQL poprawne, dashboardy w Power BI działają jak należy, joiny się zgadzają - a mimo to ktoś kłamie. Albo raczej: &lt;strong&gt;każdy ma swoją prawdę&lt;/strong&gt;.&#10;Manager regionu pokazuje 2,3 mln przychodu. CFO mówi o 1,8 mln. Analityk twierdzi, że obie liczby są prawidłowe. Zarząd pyta, kto jest niekompetentny. I co zaraportować na giełdę?&#10;&lt;strong&gt;Problem nie leży w danych.&lt;/strong&gt; Baza jest jedna, źródła te same, pipeline działa. Problem leży w tym, że:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Przerzucanie liczb z worka do worka - podcast</title><link>https://blog.prokulski.science/2025/11/23/przerzucanie-danych/</link><pubDate>Sun, 23 Nov 2025 17:47:32 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2025/11/23/przerzucanie-danych/</guid><description>&lt;p&gt;W podcaście &amp;ldquo;Dane Są Wszędzie&amp;rdquo; opowiadam o mojej roli analityka i architekta w zespole big data, a także omawiam, jak wygląda &amp;ldquo;przerzucanie liczb z worka do worka&amp;rdquo; w dużej skali.&#10;W najnowszym odcinku podcastu Dominika Szcześniaka &amp;ldquo;Dane Są Wszędzie&amp;rdquo; rozmawiamy o mojej roli u jednego z ubezpieczycieli, ale też skupiamy się na back endzie i Big Data, między innymi:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;opowiadam czym jest Kafka&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;mówię o tym, jak computer vision i modele AI są wykorzystywane w ubezpieczeniach&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;dzielę się moim spojrzeniem na uniwersalność danych i swoją fascynacją jak to, nomen omen, &amp;ldquo;dane są wszędzie&amp;rdquo;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;rozmawiamy też o rolach w dużej organizacji IT (gdzie samo IT ma ponad 1000 osób), od analityków systemowych, po Data Scientistów, Data Engineerów i Product Ownerów&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Całej rozmowy (trwa około godziny) możesz posłuchać na kilku platformach:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Raport State of AI + Encyklopedia Seaborn</title><link>https://blog.prokulski.science/2025/10/13/raport-state-of-ai-encyklopedia-seaborn/</link><pubDate>Mon, 13 Oct 2025 15:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2025/10/13/raport-state-of-ai-encyklopedia-seaborn/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiaj wstęp w punktach i tylko dwa zagadnienia (omówione szerzej w pełnych tekstach, które znajdziesz niżej). Oczywiście to nie wszystko co ciekawe w tym numerze!&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Kluczowe wnioski z raportu &lt;strong&gt;State of AI Report 2025&lt;/strong&gt;:&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;OpenAI wciąż na czele, ale chińskie DeepSeek, Qwen i Kimi doganiają w rozumowaniu i kodowaniu&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;44% firm w USA płaci za AI (vs 5% w 2023), średnia wartość kontraktu $530k&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;startupy AI-first rosną 1,5× szybciej&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;95% profesjonalistów używa AI w pracy lub domu, 76% płaci z własnej kieszeni, widoczne trwałe wzrosty produktywności&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Debata o ryzyku ustępuje konkretnym pytaniom o niezawodność, cyberbezpieczeństwo i governance systemów autonomicznych&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Więcej w pełnym raporcie, szukaj w &lt;em&gt;#Ciekawostki&lt;/em&gt;.&#10;&lt;strong&gt;O skutecznym zarządzaniu celami w zespołach inżynieryjnych&lt;/strong&gt; - spostrzeżenia na podstawie ponad dekady doświadczeń w Google, Facebooku i Netflixie: sukces skalowania zespołów inżynieryjnych zależy przede wszystkim od strukturalnego wyznaczania celów. A najważniejsze lekcje dotyczące celów zależą od organizacji, przykładowo:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Nie tylko obraz tego, co się dzieje, ale jak to wykorzystać w praktyce</title><link>https://blog.prokulski.science/2025/09/29/nie-tylko-obraz-tego-co-sie-dzieje-ale-jak-to-wykorzystac-w-praktyce/</link><pubDate>Mon, 29 Sep 2025 15:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2025/09/29/nie-tylko-obraz-tego-co-sie-dzieje-ale-jak-to-wykorzystac-w-praktyce/</guid><description>&lt;p&gt;Czy kiedykolwiek marzyłeś o tym, żeby skrócić generowanie raportu z 6 godzin do 15 minut? A może zastąpić tradycyjne procesy ETL jednym narzędziem, które działa nawet 100 razy szybciej niż Spark?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To nie science fiction – to rzeczywistość dzisiejszego numeru!&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Od &lt;strong&gt;agentic AI&lt;/strong&gt;, które rewolucjonizuje kariery specjalistów IT, po konkretne implementacje MCP w firmach CRM – jak zwykle w tym newsletterze nie tylko obraz tego, co się dzieje, ale przede wszystkim &lt;strong&gt;jak to wykorzystać w praktyce&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Firmy uciekają od AI - czas na prawdziwą wiedzę! Praktyczne rozwiązania dla prawdziwych ludzi</title><link>https://blog.prokulski.science/2025/09/15/firmy-uciekaja-od-ai-czas-na-prawdziwa-wiedze-praktyczne-rozwiazania-dla-prawdziwych-ludzi/</link><pubDate>Mon, 15 Sep 2025 15:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2025/09/15/firmy-uciekaja-od-ai-czas-na-prawdziwa-wiedze-praktyczne-rozwiazania-dla-prawdziwych-ludzi/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiejszy numer newslettera przynosi zwyczajowy mix technologii i trendów, które kształtują obecny krajobraz danych i AI. Zaczynamy od zaskakującego zwrotu w podejściu do sztucznej inteligencji: coraz więcej firm odwraca się od kosztownych wdrożeń AI, stawiając ponownie na kompetencje ludzkie. To doskonały moment na refleksję nad tym, gdzie AI rzeczywiście przynosi wartość.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;W tym numerze znajdziesz praktyczne rozwiązania, które możesz wdrożyć już dziś. Dowiesz się, jak zespół obniżył koszty bazy danych z 10 tysięcy do 500 dolarów miesięcznie, poznasz siedem trików przyspieszających walidację Pydantic dwukrotnie, a także odkryjesz ukryte możliwości context managerów w Pythonie, które wykraczają daleko poza klasyczne &amp;ldquo;with open()&amp;rdquo;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Muzyka i data science</title><link>https://blog.prokulski.science/2020/03/24/muzyka-i-data-science/</link><pubDate>Tue, 24 Mar 2020 17:11:08 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2020/03/24/muzyka-i-data-science/</guid><description>&lt;p&gt;Każdego dnia pojawia się nowa muzyka, w wielu różnych gatunkach. Jak wybrać to, czemu warto poświęcić czas?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Dodatkowo dowiemy się jakie znaczenie ma uczciwe przygotowanie danych.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="../../downloads/2020/03/franck-v-U3sOwViXhkY-unsplash-scaled.jpg" alt=""&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Zdjęcie na &lt;em&gt;okładce&lt;/em&gt;: &lt;a href="https://unsplash.com/@franckinjapan"&gt;Franck V. on Unsplash&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Gdybym miał powiedzieć co lubię najbardziej bez wątpienia byłaby to muzyka. Słucham dużo, nie wyobrażam sobie życia w ciszy. Ale mimo dostępu do nieskończonych (powiedzmy) zasobów muzycznych chociażby poprzez Spotify zauważyłem, że zamykam się w bańce już znanych wykonawców i utworów. A ja lubię odkrywać nowe dźwięki, tylko nie mam czasu (trochę też zbyt na to jestem leniwy) na szukanie nieznanych utworów czy wykonawców. Po co mam poświęcać kupę czasu na szukanie czegoś co mi się nie spodoba?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Chłopaki z Sympatii</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/07/20/chlopaki-z-sympatii/</link><pubDate>Fri, 20 Jul 2018 13:34:45 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/07/20/chlopaki-z-sympatii/</guid><description>&lt;p&gt;Jacy są faceci z Sympatii? Czego szukają?&#10;Średnio jest to niebieskooki ciemny blondyn, 180 cm z Mazowsza, w 90% katolik o normalnej budowie ciała. Czuły, dowcipny, spokojny. Szuka kobiet i miłości. Lubi rower i piłkę nożną, wolny czas spędza w kinie z przyjaciółmi, interesuje się sportem i podróżami (książki po gotowaniu, ale przed komputerem). Lubi pop i rock, komedie i filmy akcji albo sensacyjne.&#10;Poprzednio &lt;a href="../../2018/07/06/dziewczyny-z-sympatii/"&gt;było o kobietach&lt;/a&gt;, więc teraz o panach z Sympatii. &lt;em&gt;Na prośbę telewidzów.&lt;/em&gt;&#10;Udało się zgromadzić około &lt;strong&gt;16024&lt;/strong&gt; tysięcy profili panów. W wynikach wyszukiwania spełniających kryteria było ponad 87 tysięcy profili. Dla przypomnienia kobiet było około połowę mniej.&#10;Co ciekawe - panowie od razu reagowali na wizyty robota. W ciągu pierwszych trzech godzin zbierania danych robot odwiedził jakieś 2500 męskich profili. Jakieś 150 właścicieli tych profili odwdzięczyło się odwiedzeniem profilu bota, robot dostał 4 wiadomości i 3 &lt;em&gt;oczka&lt;/em&gt;. Po kolejnych godzinach i zebraniu 7 tysięcy profili bot miał już 700 re-wizyt, 9 wiadomości i 6 oczek. Dla porównania dla zebranych 11 tys. profili kobiet było około 500 rewizyt. Po zakończeniu zbierania danych i upływie kilku dni łącznie było prawie 2600 odwiedzin (czyli około 2100 od panów), 21 wiadomości i kilka oczek. Wśród wiadomości te najbardziej &lt;em&gt;przyjemne&lt;/em&gt;:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Co grało radio?</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/03/12/co-gralo-radio/</link><pubDate>Mon, 12 Mar 2018 15:39:04 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/03/12/co-gralo-radio/</guid><description>&lt;p&gt;Uwielbiam muzykę, lubię radio (chociaż słucham go właściwie tylko w samochodzie), kiedyś przez chwilę uczyłem się w krakowskich stacjach radiowych realizacji dźwięku. Po &lt;strong&gt;Więcej czadu&lt;/strong&gt; miałem wieloletnią fazę, żeby zostać radiowcem.&#10;Radiowcem nie zostałem, ale nad stacjami radiowymi można się trochę poznęcać.&#10;Według badania Radio Track Millward Brown (ostatnie zestawienia można znaleźć na &lt;a href="http://www.wirtualnemedia.pl/tags/radio%20track"&gt;Wirtualnych Mediach&lt;/a&gt;) najpopularniejsze (top 5) w Polsce stacje radiowe to: RMF FM, Radio ZET, Jedynka, ESKA i Trójka. A że istnieje sobie taki serwis jak &lt;a href="https://radiospis.pl/stacja/trojka"&gt;Radiospis.pl&lt;/a&gt; zawierający listę piosenek granych na antenie z ostatnich siedmiu dni to sobie porównamy kto co gra.&#10;Na początek przygotujemy funkcję, która zbierze nam dane ze strony:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Przez losowy las Spotify</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/12/10/spotify-random-forest/</link><pubDate>Sun, 10 Dec 2017 10:16:32 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/12/10/spotify-random-forest/</guid><description>&lt;p&gt;Czy &lt;em&gt;machine learning&lt;/em&gt; może pomóc w poszukiwaniu ulubionej muzyki?&#10;Dzisiaj zajmiemy się poszukiwaniem nowej muzyki. Już kiedyś &lt;a href="../../2017/03/09/poszukiwanie-nowej-muzyki/"&gt;o tym było w oparciu o LastFM&lt;/a&gt;, dzisiaj będzie w oparciu o Spotify. Taki szybki wpis.&#10;Na początek potrzebujemy kilku elementów:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;własnej aplikacji współpracującej z API Spotify - zbudować ją można zaczynając z &lt;a href="https://beta.developer.spotify.com/dashboard/applications"&gt;dashboardu Spotify&lt;/a&gt;, potrzebujemy numerku &lt;code&gt;client_id&lt;/code&gt; i &lt;code&gt;client_secret&lt;/code&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;te numerki wpisujemy do zmiennych o tych samych nazwach i zapisujemy sobie lokalnie (żeby nie przechowywać ich w kodzie) w pliku &lt;code&gt;spotify_cred.rda&lt;/code&gt;. W bardzo prosty sposób: &lt;code&gt;save(client_id, client_secret, file = &amp;quot;spotify_cred.rda&amp;quot;)&lt;/code&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;następnie budujemy kilka funkcji, których będziemy używać. Kod jest długi, nie warto go tutaj zamieszczać - znajdziecie go &lt;a href="https://github.com/prokulski/Spotify/blob/master/spotify_functions.R"&gt;na GitHubie&lt;/a&gt; (swoją drogą jest tam nieco więcej funkcji niż potrzeba, ale nie wszystkie skończone i działające)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Uzbrojeni w taki zestaw zaczynamy od pozyskania tokenu:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Urodziny w Wikipedii</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/11/09/urodzenia-wg-wikipedii/</link><pubDate>Thu, 09 Nov 2017 16:21:41 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/11/09/urodzenia-wg-wikipedii/</guid><description>&lt;p&gt;Przedstawiciele jakiego zawodu są najczęściej opisywani w Wikipedii? Czy miesiąc urodzenia predysponuje do wykonywania danego zawodu? Czy w polskiej Wiki więcej jest o Polakach czy innych nacjach?&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="pomysł"&gt;Pomysł&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Któregoś dnia, &lt;em&gt;&lt;a href="http://teksty.org/swietliki,nieprzysiadalnosc,tekst-piosenki"&gt;siedzimy w knajpie z J.P.&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; a właściwie z J.A., z okazji jego urodzin. I tak od słowa do słowa pada “a dzisiaj urodziny ma też Putin”. Sprawdzamy w Wikipedii - faktycznie. A oprócz J.A. i Putina urodziny ma cała masa piłkarzy. I aktorów. I to mnie natchnęło - czym zajmują się (albo zajmowali) osoby opisane w Wikipedii? Którego &lt;em&gt;zawodu&lt;/em&gt; jest najwięcej? Wydawałoby się, że ludzi kultury, sztuki i polityki - tak by wypadało, bo tak było zawsze w encyklopedii. Sprawdzimy jak jest naprawdę.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Lista Przebojów Trójki</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/08/25/lista-przebojow-trojki/</link><pubDate>Fri, 25 Aug 2017 22:05:45 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/08/25/lista-przebojow-trojki/</guid><description>&lt;p&gt;Lista Przebojów Trójki to chyba najpopularniejsza lista przebojów w Polsce, a z pewnością najstarsza. Zobaczmy czego możemy się dowiedzieć z całej jej historii.&#10;Potrzebne będzie kilka pakietów R (do pobrania danych dodatkowo &lt;em&gt;rvest&lt;/em&gt;):&lt;/p&gt;&#10;&lt;div class="highlight"&gt;&lt;pre tabindex="0" style="background-color:#f7f7f7;-moz-tab-size:4;-o-tab-size:4;tab-size:4;-webkit-text-size-adjust:none;"&gt;&lt;code class="language-r" data-lang="r"&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;tidyverse&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;lubridate&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;ggrepel&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#57606a"&gt;# dla ładnego umiejscowienia labelek na wykresach&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2 id="pobranie-danych"&gt;Pobranie danych&lt;/h2&gt;&#10;&lt;p&gt;Skorzystamy z archiwum Listy Trójki zebranym na stronie &lt;a href="http://www.lp3.pl/"&gt;LP3.pl&lt;/a&gt; - klikając w kolejne numery notowań po prawej stronie widzimy, że zmienia się adres strony według schematu &lt;a href="http://www.lp3.pl/alpt.phtml?m=1&amp;amp;nn=XXX"&gt;http://www.lp3.pl/alpt.phtml?m=1&amp;amp;nn=XXX&lt;/a&gt; gdzie &lt;em&gt;XXX&lt;/em&gt; to kolejny numer (niekoniecznie notowania). Trzeba znaleźć największy numer (najnowsze notowanie) i przejść przez kolejne strony (kolejne &lt;em&gt;XXX&lt;/em&gt; od jeden do tej największej liczby).&#10;Analiza kodu HTML strony pozwala na wybranie odpowiednich jej fragmentów i tym samym zgromadzenie danych. Szczegółowym kodem nie będę zamęczał - znajduje się na &lt;a href="https://github.com/prokulski/LP3/blob/master/get_lp3_data.R"&gt;GitHubie&lt;/a&gt;. Pojawiają się pytania od Was jak &lt;em&gt;scrappować&lt;/em&gt; strony - być może przygotuję o tym kiedyś dedykowany wpis techniczny (choć wolę przygotowywać analizy :). Dane zapisałem w pliku lokalnym.&#10;Swoją drogą na &lt;a href="http://www.lp3.pl/"&gt;LP3.pl&lt;/a&gt; znajdziecie część z poniższych analiz.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Przewidywanie oceny filmu - wybór modelu</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/06/09/przewidywanie-oceny-filmu-wybor-modelu/</link><pubDate>Fri, 09 Jun 2017 15:29:42 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/06/09/przewidywanie-oceny-filmu-wybor-modelu/</guid><description>&lt;p&gt;Jak będzie oceniony film, który dopiero powstaje? Czyli o wybieraniu i poprawianiu modeli predykcyjnych.&#10;W poprzednim wpisie &lt;a href="../../2017/06/08/oceny-filmow-i-ich-przewidywanie/"&gt;pokazałem dane zgromadzone z Filmwebu w różnych przekrojach&lt;/a&gt;, a na koniec zaproponowałem model, który na podstawie informacji o ocenach filmów twórców (reżyseria, scenariusz, autorzy muzyki oraz zdjęć) i aktorów próbuje przewidzieć ocenę nowego filmu (wyprodukowanego w tym samym składzie). Nurtował mnie ten pomysł, postanowiłem go więc nieco lepiej przeanalizować. A przy okazji - nauczyć się budować modele predykcyjne (chociaż o nich trochę już wiem - był &lt;a href="../../2017/03/07/kola-w-zbozu/"&gt;wpis o klasyfikacji&lt;/a&gt;).&#10;Jeśli nie znasz poprzedniego wpisu - zachęcam do lektury! &lt;strong&gt;&lt;a href="../../2017/06/08/oceny-filmow-i-ich-przewidywanie/"&gt;klik, klik&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&#10;Na początek przygotujemy środowisko, wczytamy zgromadzone dane i ustalimy jaka jest minimalna liczba głosów na film, żeby w ogóle się nim zajmować.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Róbmy swoje, Panie Wojtku!</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/03/16/robmy-swoje-panie-wojtku/</link><pubDate>Thu, 16 Mar 2017 14:22:03 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/03/16/robmy-swoje-panie-wojtku/</guid><description>&lt;p&gt;Wczoraj wieczorem &lt;a href="http://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,21265584,wojciech-mlynarski-legenda-polskiej-piosenki-i-kabaretu.html"&gt;zmarł&lt;/a&gt; Wojciech Młynarski.&#10;Zobaczmy czy był popularny - korzystając z Wikipedii.&#10;Za miarę popularności uznamy &lt;strong&gt;liczbę wyświetleń hasła poświęconemu &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_M%C5%82ynarski"&gt;Panu Wojciechowi&lt;/a&gt; w polskiej Wikipedii&lt;/strong&gt;. Im bardziej osoba popularna, tym częściej poszukuje się o niej informacji. Założenie dość dobre, prawda? Chyba, że… tak - w przypadku ogólnego medialnego szumu wokół osoby (na przykład z powodu śmierci) ta miara zostaje zaburzona. Co też za chwilę zobaczycie.&#10;Potrzebne będzie kilka bibliotek - do obróbki danych &lt;em&gt;dplyr&lt;/em&gt; oraz &lt;em&gt;reshape2&lt;/em&gt;, do wykresów &lt;em&gt;ggplot2&lt;/em&gt;; &lt;em&gt;stringr&lt;/em&gt; przyda się do jednego przekształcenia ciągu znaków. Dane pobierzemy przez API w formacie JSON z serwisu &lt;a href="https://wikimedia.org"&gt;Wikimedia.org&lt;/a&gt; przy pomocy &lt;em&gt;httr&lt;/em&gt; i przekształcimy do formatu data.frame przez fromJSON() z biblioteki &lt;em&gt;jsonlite&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Poszukiwanie nowej muzyki</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/03/09/poszukiwanie-nowej-muzyki/</link><pubDate>Thu, 09 Mar 2017 10:00:43 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/03/09/poszukiwanie-nowej-muzyki/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiaj zajmiemy się poszukiwaniem nowej muzyki. Uwielbiam poznawać nową muzykę, poszukiwać nowych &lt;em&gt;smaków&lt;/em&gt; i cieszyć się nowymi odkryciami. Co prawda od kilku lat coraz trudniej znaleźć coś interesującego i innego. Albo są to &lt;em&gt;popłuczyny po Kornie&lt;/em&gt;, albo jakaś kolejna wersja wczesnego Coldplay (który z każdą nową płytą jest coraz dalej od mojego gustu).&#10;Do poszukiwań wykorzystamy to co już znamy i lubimy. Bo &lt;em&gt;najbardziej podobają mi się piosenki, które już raz słyszałem&lt;/em&gt;. W określeniu tego co znamy i lubimy pomoże LastFM. Serwis o którym pisałem przy okazji &lt;a href="../../2017/03/01/jesienna-deprecha/"&gt;analizy nastrojów muzycznych&lt;/a&gt; zbiera nasze &lt;em&gt;scrobble&lt;/em&gt; (przesłuchane utwory), ale posiadając tak dużo danych potrafi “polecić” coś od siebie. Algorytm polecający LastFM w dużym stopniu polega na porównywaniu gustów poszczególnych użytkowników, szukaniu podobieństw i wskazywaniu wykonawców pasujących do już znanych. Albo do innych wykonawców, mniej więcej na zasadzie: skoro dużo osób słucha Nirvany i Pearl Jam to te kapele są do siebie podobne. Oczywiście to nie jedyne cechy podobieństwa - są też tagi, lata działalności itp.&#10;Nie będę wchodził w algorytm LastFM, a wykorzystam dane jakie można z LastFM uzyskać. A z pomocą pakietu &lt;strong&gt;RLastFM&lt;/strong&gt; w łatwy sposób uzyskamy dostęp do API serwisu.&#10;Przygotowanie R do pracy to ewentualne zainstalowanie wspomnianego pakietu, uzyskanie klucza API z LastFM oraz załadowanie potrzebnych bibliotek (tutaj: dplyr, ggplot2, reshape2). Wszystko to opisałem w poście &lt;a href="../../2017/03/01/jesienna-deprecha/"&gt;“Jesienna deprecha”&lt;/a&gt;.&#10;Konfiguracja skryptu to 4 zmienne:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jesienna deprecha</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/03/01/jesienna-deprecha/</link><pubDate>Wed, 01 Mar 2017 16:35:06 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/03/01/jesienna-deprecha/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Mam znowu doła&#10;Znów pragnę śmierci&#10;Wracają stare lęki&#10;I nie mogę w nocy spać&lt;/em&gt;&#10;Czy “jesienna deprecha” ma odbicie w słuchanej muzyce?&#10;&lt;img src="../../downloads/2017/03/polovirus-300x270.jpg" alt=""&gt;Zacytowany na początku tekst to oczywiście piosenka &lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=YTxqaHrXgHQ"&gt;“Jesienna deprecha”&lt;/a&gt; Kur z niesamowitej płyty &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/P.O.L.O.V.I.R.U.S."&gt;P.O.L.O.V.I.R.U.S.&lt;/a&gt;.&#10;Zadanie na dzisiaj to weryfikacja czy pora roku albo pora dnia mają wpływ na nastrój słuchanej muzyki. Ktoś może powiedzieć, że oczywiście, że tak, że jasne, że &lt;em&gt;“jesienią to ja tylko Radiohead i Portishead, a na wiosnę to ABBA, latem zaś Jamajka i Bob Marley”&lt;/em&gt;. Dowody? Historia przesłuchanych utworów, z datą i godziną? Ma?&#10;Ja mam. Serwis się nazywa &lt;a href="https://www.last.fm/"&gt;Last.FM&lt;/a&gt; i pozwala przy pomocy różnych wtyczek (albo bezpośredniego połączenia konta np. w Spotify z LastFM) zbierać statystyki. Jak się ma dane od tysięcy (tfu! &lt;a href="https://techcrunch.com/2016/09/01/43-million-passwords-hacked-in-last-fm-breach/"&gt;43 milionów&lt;/a&gt; - przynajmniej tak donosił TechCrunch, chociaż przy nieco innej okazji) słuchaczy muzyki, to można robić z nimi cuda. Można je też sprzedawać wytwórniom płytowym albo stacjom radiowym, dzięki czemu wiedzą co jest “na topie” bezpośrednio od użytkowników. I dzięki temu produkują, to co produkują. Można też dowiedzieć się, kto słucha muzyki przed oficjalną premierą płyty i ścigać takie osoby. Polecam hasło &lt;a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Last.fm"&gt;Last.fm w angielskiej Wikipedii&lt;/a&gt;, o ile oczywiście nie znacie samego serwisu.&#10;Ale wracjamy do tematu. Potrzebna jest historia przesłuchanych utworów, którą weźmiemy z Last.fm. Użyjemy do tego pakietu, który został już wycofany z CRANa… Trzeba zainstalować ręcznie paczkę pobraną z &lt;a href="https://cran.r-project.org/src/contrib/Archive/RLastFM/RLastFM_0.1-5.tar.gz"&gt;archiwum CRANa&lt;/a&gt;.&#10;Potrzebny jest też klucz API dla LastFM - zdobyć można go na &lt;a href="http://www.last.fm/api/account/create"&gt;stronie API Last.fm&lt;/a&gt;, a jego wartość należy wpisać zmiennej &lt;strong&gt;lastkey&lt;/strong&gt;.&#10;Później dane z Last.fm będziemy łączyć z danymi ze Spotify (zwracanymi jako JSON) - stąd odpowiednie biblioteki.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kiedy miałem... 5-10-15 i więcej lat</title><link>https://blog.prokulski.science/2009/12/11/kiedy-mialem-5-10-15-lat/</link><pubDate>Fri, 11 Dec 2009 21:50:37 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2009/12/11/kiedy-mialem-5-10-15-lat/</guid><description>&lt;p&gt;Zainspirowany &lt;a href="http://lipiec.waw.pl/osobiste/kiedy-mialem/"&gt;wpisem Pawła&lt;/a&gt; o tym co działo się w Polsce kiedy on miał 5, 10 czy 15 lat postanowiłem zrobić to samo, tylko szerzej. Skorzystałem z &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/"&gt;polskiej Wikipedii&lt;/a&gt; i oto co mi wyszło.&#10;Jak się urodziłem, &lt;strong&gt;w 1978 roku&lt;/strong&gt; to się działo co nie co. Był to rok,w którym było aż 3 papieży: Paweł VI, Jan Paweł I (po wyborze na papieża przeżył 33 dni) i wybrany 16 października Jan Paweł II.&#10;Dzień przed moimi urodzinami, 6 lutego, GUS podał w komunikacie o 1977 roku, że średnia płaca wyniosła 4384 zł. To były &amp;ldquo;stare złotówki&amp;rdquo;. W nowych jeszcze nam nieco do tego brakuje (za październik 2009 roku jest to 3312 PLN).&#10;A poza tym:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Wady i zalety iPhone</title><link>https://blog.prokulski.science/2009/03/15/iphone3g/</link><pubDate>Sun, 15 Mar 2009 16:00:12 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2009/03/15/iphone3g/</guid><description>&lt;p&gt;Od około trzech miesięcy jestem posiadaczem &lt;a href="http://www.apple.com/iphone/"&gt;&lt;strong&gt;iPhone 3G 16GB&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Używam go codziennie, korzystając głównie z wbudowanego w niego odtwarzacza muzyki (czyli właściwie iPoda), telefonu, SMSów czy Internetu (WWW i czasem komunikator). Ten telefon jest też dla mnie książką adresową i kalendarzem. Co mogę powiedzieć po trzech miesiącach?&#10;Na początek &lt;strong&gt;wygląd&lt;/strong&gt; – Apple jest mistrzem designu i marketingu. Zacząłem od iPoda Nano, teraz iPhone, a już zastanawiam się czy nie kupić jakiegoś &lt;a href="http://www.apple.com/macbook/"&gt;MacBooka&lt;/a&gt;. Te urządzenia są ładne (co prawda to subiektywne odczucie), wygodne i intuicyjne w użyciu. Najlepszy dowód to instrukcja dołączona do telefonu – właściwie nie mówi niczego.&#10;&lt;strong&gt;Odtwarzacz mediów&lt;/strong&gt; – to po prostu iPod plus YouTube. Jest to zwykły odtwarzacz muzyki i wideo z możliwością zarządzania utworami, listami (inteligentne listy to coś cudownego), i zawartością mediów, ale tylko za pomocą iTunes. To niestety wada. I to dość poważna, szczególnie jak podłączysz iPhone’a do innego komputera. Sam mam włączone ręczne zarządzanie mediami, jednak mam wrażenie, że ustawienia dotyczące synchronizacji zapisane są w iTunes, a nie w urządzeniu. Dodatkowo - w porównaniu z iPodem Nano - gorzej dodaje się utwory do listy „On the Go”.&#10;Jako &lt;strong&gt;telefon&lt;/strong&gt; iPhone sprawuje się normalnie – czyli niczego nie mogę mu zarzucić. Jedyne co irytuje to fakt, że nie można odrzucić połączenia przy zablokowanym ekranie! Odblokowanie ekranu przy przychodzącym połączeniu oznacza jego odebranie (co w sumie jest wygodne)&amp;hellip;&#10;[ad#postad]&lt;strong&gt;SMSy&lt;/strong&gt; – ich pisanie to udręka. Dość niewygodna klawiatura (szczególnie kiedy w autobusie trzymasz się jedną ręką, a piszesz tą samą w której jest telefon), dziwaczny słownik (nie wiem czy potrafię dodać jakieś słowo i nie wiem jak usunąć &amp;ldquo;sie&amp;rdquo; które mi się automagicznie dodało) czy treść przychodzącego SMSa widoczna od razu na ekranie, albo brak możliwości „przekręcenia” telefonu na bok to największe moim zdaniem wady. Chociaż z drugiej strony – przychodzący SMS widoczny od razu to fajna rzecz. Szkoda tylko, że i tak muszę wejść do SMSów, żeby został oznaczony jako przeczytany (a wchodzenie do SMSów trwa u mnie kilka sekund – nie mam pojęcia dlaczego). Niestety nie ma też dość praktycznych rzeczy – jak chociażby wysyłanie „wizytówek” kontaktów (albo chociaż samych numerów telefonów) – tego nie da się zrobić ani przez SMS, ani przez maila. Podobnie z przesłaniem otrzymanego SMSa. Nie ma też raportów o doręczeniu SMSa - czasem ta funkcja się przydaje.&#10;Na co dzień używam &lt;strong&gt;kalendarz&lt;/strong&gt;a Google i ostatnio też (po próbie synchronizacji z iPhone’m właśnie) wszystkie &lt;strong&gt;kontakty&lt;/strong&gt; trzymam w GMailu. Świetne rozwiązanie – zmiana na komputerze od razu (po automatycznej synchronizacji) widoczna jest w telefonie i vice versa. Jedyny feler tego rozwiązania to właściwie każdorazowe łączenie się telefonu z Internetem przy otwarciu kalendarza lub kontaktów.&#10;Telefon ten ma wbudowany &lt;strong&gt;aparat&lt;/strong&gt; do robienia zdjęć (bo nie nazwę tego „aparatem fotograficznym”) – 2Mpix jest wystarczające. W sieci znaleźć można opinie, że to za mało, że aparat jest kiepski. I tak i nie – ja nie narzekam, ale też uważam robienie zdjęć komórką za chybiony pomysł. Do tego celu służą konkretne urządzenia. Dziwi mnie jednak brak możliwości nagrania filmu wbudowaną w telefon kamerą – skoro jest to urządzenie multimedialne (a jest) i to wyposażone w oko kamery to dlaczego nie można nagrać krótkiego filmiku? Na szczęście są odpowiednie aplikacje, które to umożliwiają.&#10;&lt;strong&gt;Inne rzeczy to braki.&lt;/strong&gt;&#10;Brak sensownego modułu &lt;strong&gt;bluetooth&lt;/strong&gt; - jakiś jest, ale nie wymienię się plikami z komórką kolegi, tak samo nie zsynchronizuję iPhone’a z iTunes bez połączenia go z komputerem kabelkiem&amp;hellip;&#10;Brak możliwości (bez dodatkowego oprogramowania) zrobienia z telefonu modemu (po kablu lub najlepiej po bluetooth) to też wada.&#10;Braku &lt;strong&gt;MMS&lt;/strong&gt;ów (bez SwirlyMMS :) zbytnio nie odczuwam - dostałem może z 5 w ciągu kwartału, wysłałem może dwa.&#10;&lt;strong&gt;Copy &amp;amp; paste&lt;/strong&gt; – to powinien być standard, a nie rozwiązanie nielegalne.&#10;Oczywiście - wszystkie cztery powyższe braki załatwiają aplikacje z Cydii. Być może coś poprawi się z &lt;a href="http://pl.engadget.com/2009/03/13/nadchodzi-iphone-os-3-0/"&gt;planowanym na 17 marca&lt;/a&gt; iPhoneOS 3.0?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Muzyczne podsumowanie roku 2008</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/</link><pubDate>Fri, 26 Dec 2008 15:10:09 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/12/26/podsumowanie2008-muzyka/</guid><description>&lt;p&gt;Najlepsze podsumowanie tego co grało mi w uszach to &lt;a href="http://www.lastfm.pl/user/LeMUr1978KCrq/charts?rangetype=year&amp;amp;subtype=artists"&gt;moje statystyki&lt;/a&gt; ostatniego roku na Last.fm Ale nie tylko to, chociaż moje podsumowanie krąży wokół tego co w tych statystykach się zapisało.&#10;W polskiej muzyce w 2008 roku pojawiły się dwie płyty, które odbiegają znacznie od tego do czego przyzwyczaili nas &amp;ldquo;majorsi&amp;rdquo; i stacje radiowe typu RMF, Zet czy Eska. Bardzo dużą popularnością cieszyły się płyty &lt;strong&gt;Czesława&lt;/strong&gt;, który &lt;strong&gt;śpiewa&lt;/strong&gt; oraz Marysi Peszek - &lt;strong&gt;Maria-Awaria&lt;/strong&gt; (w tym przypadku raczej nie sądzę, żeby znacząco szum przełożył się na sprzedaż). Wreszcie coś, co poza melodią wpadającą w ucho ma tekst&amp;hellip; i jest popularne.&#10;Jednak dla mnie ani jedna ani druga płyta nie była specjalnie ważna. Czesław jest muzyką popularną, która jest odmienna od mojego gustu. Marysia Peszek nagrała płytę z fajnymi (chociaż dość prostymi jeśli chodzi o rymy) tekstami i&amp;hellip; tyle; &amp;ldquo;Miastomania&amp;rdquo; podobała mi się bardziej, ale też do niej nie wracam.&#10;[ad#postad]Wracam i zawsze będę wracał do Pink Floyd. Kiedyś wspominałem o wielkim boksie &lt;a href="../../2005/01/04/pink-floyd-nieznany/"&gt;A Tree Full of Secrets&lt;/a&gt;, a w tym roku wróciłem to The Wall w wersji &lt;strong&gt;Under Construction&lt;/strong&gt;, czyli w wersji demo albumu który uważam za najlepszą płytę w historii muzyki. Różnic pomiędzy wersją demo a finalną jest kilka: przejścia pomiędzy utworami są chropowate, zmieniona jest nieco kolejność utworów (np. &amp;ldquo;Hey You&amp;rdquo; po &amp;ldquo;Confortably Numb&amp;rdquo;) a całość jest bardziej dołująca i przygnębiająca. Dla mnie idealnie - bo właśnie za klimat i treść opowieści Watersa lubię &amp;ldquo;Ścianę&amp;rdquo;.&#10;Wracając do płyt nowych, których słuchałem w kończącym się roku&amp;hellip; Za najlepsze uważam dwie.&#10;&lt;img src="../../images/pr2008_muzyka_portishead.jpg" alt=""&gt;Pierwsza to &lt;strong&gt;&amp;ldquo;Third&amp;rdquo;&lt;/strong&gt; - trzecia studyjna płyta &lt;strong&gt;Portishead&lt;/strong&gt; (trzeba było na nią czekać aż 10 lat). Fani głosu Beth Gibbons z pewnością obawiali się tego co znajdą na płycie. Ale nie potrzebnie - płyta jest świetna, w klimacie wcześniejszych &amp;ldquo;Dummy&amp;rdquo; czy &amp;ldquo;Portishead&amp;rdquo;, a jednocześnie z nutką nowoczesności. Warto było czekać, ot co.&#10;Ważne zagraniczne płyty to &lt;strong&gt;nowa Metallica&lt;/strong&gt; czy &lt;strong&gt;&amp;ldquo;Chinese Democracy&amp;rdquo; - album Guns N&amp;rsquo; Roses&lt;/strong&gt; nagrany aż po 15 lat przerwy! Jednak żadna z tych (i kilku innych) nie zasługuje moim zdaniem na uwagę tak, jak &amp;ldquo;Trójka&amp;rdquo; Portishead.&#10;&lt;img src="../../images/pr2008_muzyka_laoche.jpg" alt=""&gt;Wśród polskich płyt zdecydowanym liderem dla mnie jest &lt;strong&gt;&amp;ldquo;Gospel&amp;rdquo;&lt;/strong&gt; formacji Lao Che. Chłopcy przeszli samych siebie. Nagrali płytę energetyczną, będącą miksem kilku styli, z doskonałymi tekstami&amp;hellip; i można tak długo. &amp;ldquo;Chłopacy&amp;rdquo;, &amp;ldquo;Bóg zapłać&amp;rdquo; czy &amp;ldquo;Hiszpan&amp;rdquo; to zdecydowane hity minionego roku w moim odtwarzaczu.&#10;Zasłuchiwałem się też płytami z 2007 - &amp;ldquo;Terroromans&amp;rdquo; Much i koncertem &amp;ldquo;MTV Unplugged&amp;rdquo; Heya.&#10;Oprócz dźwięków samych w sobie w 2008 roku miała miejsce ciekawostka związana ze sposobem dystrybucji muzyki. 2008 to &lt;strong&gt;dwie płyty Nine Inch Nails&lt;/strong&gt; - czteroczęściowy &amp;ldquo;Ghosts I-IV&amp;rdquo; oraz &amp;ldquo;The Slip&amp;rdquo;. Album &amp;ldquo;Ghosts&amp;rdquo; został w całości wydany w sieci, na licencji &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Creative_Commons"&gt;Creative Commons&lt;/a&gt;. Pierwszą część albumu (Ghosts I) można ściągnąć bezpłatnie ze strony zespołu, zaś za pięć dolarów dostępna jest pełna, czteroczęściowa wersja albumu.&#10;Dwa miesiące po &amp;ldquo;Ghost&amp;rdquo; Trent Reznor wydał płytę &amp;ldquo;The Slip&amp;rdquo; - też w formie plików umieszczonych w internecie, za zupełną darmochę. O NIN &lt;a href="../../2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/"&gt;pisałem wcześniej&lt;/a&gt;.&#10;Muzyka to nie tylko płyty, ale też koncerty. Najlepsza trójka jaką widziałem na żywo to:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Filmowe podsumowanie roku 2008</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/12/25/podsumowanie2008-film/</link><pubDate>Thu, 25 Dec 2008 15:10:26 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/12/25/podsumowanie2008-film/</guid><description>&lt;p&gt;Koniec roku to czas podsumowań (i postanowień na nowy rok). W tym roku postanowiłem przygotować takie podsumowania w dziedzinach, które mnie interesują najbardziej i które jednocześnie są mniej lub bardziej dla mnie ważne.&#10;Proszę Państwa - &lt;strong&gt;podsumowanie roku 2008 w filmie&lt;/strong&gt;.&#10;W 2008 roku najważniejsze filmy to pop-kulturowe produkcje: czwarta część Indiany Jonesa, kolejny Batman i kolejny James Bond (którego nie widziałem).&#10;O kolejnym &lt;a href="http://krolestwo.krysztalowej.czaszki.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;Indiana Jonesie&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; napiszę tylko tyle, że zabawa w dawnym stylu skopana została przez słaby scenariusz. A końcówka to już masakra&amp;hellip; niestety.&#10;&lt;img src="../../images/pr2008_film_batman.jpg" alt=""&gt;&lt;a href="http://mroczny.rycerz.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;Mroczny Rycerz&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; czyli kolejna część Batmana - dla mnie ten film to kilka mocnych punktów w ekipie, z powodu których musi być dobry:&#10;Reżyseria - &lt;a href="http://www.filmweb.pl/o40896/Christopher+Nolan"&gt;&lt;strong&gt;Christopher Nolan&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; czyli twórca świetnego i (jak na rok 2000) innowacyjnego &amp;ldquo;Memento&amp;rdquo;&#10;W głównej roli znakomity &lt;a href="http://christian.bale.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;Chistian Bale&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; którego uwielbiam od czasów American Psycho i późniejszymi Equilibrium czy Mechanikiem na czele. A w 2009 roku ma być kolejny Terminator, z którym Chistian Bale zagra Johna Connora.&#10;A do kompletu w roli Alfreda &lt;a href="http://michael.caine.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;Michael Caine&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;, którego lubię coraz bardziej - im starszy tym lepszy (gorąco polecam film &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f375787/Pojedynek,2007"&gt;Pojedynek&lt;/a&gt; (Sleuth) gdzie zagrał właściwie tylko z równie dobrym Jude Law).&#10;Nie rozumiem z kolei całego zachwytu nad &lt;a href="http://heath.ledger.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;Heathem Ledgerem&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; - jako Joker świetny, to prawda, ale ten aktor nie kojarzy mi się z niczym poza tym, że zmarł z przedawkowania narkotyków czy środków nasennych. Z &amp;ldquo;Tajemnicy Brokeback Mountain&amp;rdquo; go wcale nie pamiętam (w ogóle średnio pamiętam ten film - nie przypadł mi do gustu, nie ujął mnie za serce itd.). Zresztą znalazł się na pierwszym miejscu &amp;ldquo;Rankingu najbardziej przecenianych gwiazd kina&amp;rdquo; przygotowanym przez portal Film Threat.&#10;&lt;img src="../../images/pr2008_film_toniejestkraj.jpg" alt=""&gt;Dla mnie odkryciem roku (częściowo na nowo - kilku filmów nie widziałem wcześniej) są &lt;strong&gt;bracia Coen&lt;/strong&gt;.&#10;Rok zaczął się od &lt;a href="http://to.nie.jest.kraj.dla.starych.ludzi.filmweb.pl/"&gt;&lt;strong&gt;To nie jest kraj dla starych ludzi&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; (No Country for Old Men) - film znakomity, powolny, mroczny, bez muzyki&amp;hellip; idealny. A &lt;a href="http://www.filmweb.pl/o2929/Javier+Bardem"&gt;&lt;strong&gt;Javier Bardem&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; powoli robi się dla mnie takim Bale&amp;rsquo;em albo Cainem ;) Pamiętacie policjanta na wózku z &lt;a href="http://drzace.cialo.filmweb.pl/"&gt;Drżącego ciała&lt;/a&gt; Almodovara?&#10;&lt;img src="../../images/pr2008_film_tajneprzezpoufne.jpg" alt=""&gt;A nieco ponad pół roku później bracia Coen serwują nam film &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f430851/Tajne+przez+poufne,2008"&gt;&lt;strong&gt;Tajne przez poufne&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; (Burn After Reading) który jest powrotem do klimatów znanych z np. &lt;a href="http://fargo.filmweb.pl/"&gt;Fargo&lt;/a&gt; (to chyba wciąż najlepszy ich film w moim rankingu). Mamy więc jakąś historię kryminalną i całą serię idiotów przewijających się przez ekran, z których najbardziej chyba bawi Brad Pitt. Do niego z gwiazd jest Clooney i Malkovich. Trochę to podobne (układem i filozofią) do Fargo, z którym łączy (poza Coenami oczywiście) chociażby &lt;a href="http://frances.mcdormand.filmweb.pl/"&gt;Frances McDormand&lt;/a&gt; (Oscara dla najlepszej aktorki za rolę w Fargo, a prywatnie - żona Joela Coena).&#10;&lt;strong&gt;Poza tym godne uwagi filmy:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Wesołych Świąt!</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/12/24/bn2008/</link><pubDate>Wed, 24 Dec 2008 08:53:22 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/12/24/bn2008/</guid><description>&lt;p&gt;W zeszłym roku były &lt;a href="../../2007/12/21/swieta-swieta/"&gt;życzenia świąteczne&lt;/a&gt; pisane, w tym zaś - tradycyjnie ;) - do życzeń dołączamy piosenkę.&lt;/p&gt;&#10;&lt;div style="position: relative; padding-bottom: 56.25%; height: 0; overflow: hidden;"&gt;&#10;&#9;&#9;&#9;&lt;iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share; fullscreen" loading="eager" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/niIJ9Yb-xwQ?autoplay=0&amp;amp;controls=1&amp;amp;end=0&amp;amp;loop=0&amp;amp;mute=0&amp;amp;start=0" style="position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 100%; border:0;" title="YouTube video"&gt;&lt;/iframe&gt;&#10;&#9;&#9;&lt;/div&gt;</description></item><item><title>Szukasz czegoś?</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/09/30/szukasz-czegos/</link><pubDate>Tue, 30 Sep 2008 21:12:34 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/09/30/szukasz-czegos/</guid><description>&lt;p&gt;Mała ściągawka dla trafiających tutaj z Google. A z tego co obserwuję szukacie:&#10;&lt;strong&gt;Kilku słów o sobie&lt;/strong&gt; – nie wiem czy &amp;ldquo;o sobie&amp;rdquo; znaczy &amp;ldquo;o tym, który szuka&amp;rdquo; czy też chcecie dowiedzieć się czegoś o mnie? Jeśli o mnie – zapraszam do strony &lt;a href="https://prokulski.science/"&gt;Autor&lt;/a&gt;.&#10;&lt;strong&gt;Podobno jestem idiotą&lt;/strong&gt; – hmm&amp;hellip; zapewne się nie znamy (nie znam zbyt wielu idiotów ;) więc nie jestem w stanie sprawdzić i ewentualnie potwierdzić prawdziwości tego faktu&amp;hellip; Ale może chodzi Ci o ostatnią kampanię reklamową sklepu Agito.pl? Jeśli tak – reklamy znajdziesz chociażby u &lt;a href="http://webfan.pl/podobno-jestem-idiota-kupuje-taniej-w-internecie.html"&gt;^Fanatyka&lt;/a&gt;.&#10;Jeśli już jesteśmy przy reklamie – kiedyś zamieściłem tutaj filmy z internetowej i w zamierzeniu wirusowej &lt;strong&gt;kampanii mBanku z Grzegorzem Halamą&lt;/strong&gt;. Filmy są &lt;a href="../../2007/09/28/halama-w-mbanku/"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href="../../2007/10/08/halama-w-mbanku-ciag-dalszy/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&#10;&lt;strong&gt;Jakie możemy zobaczyć zabytki w Moskwie?&lt;/strong&gt; W Moskwie możemy zobaczyć wiele interesujących zabytków. Coś o nich oraz o &lt;strong&gt;Instytucie Puszkina&lt;/strong&gt; &lt;a href="../../2007/09/12/wizyta-w-moskwie-wrazenia-z-pobytu/"&gt;pisała w zeszłym roku Ania&lt;/a&gt;.&#10;Zaś &lt;strong&gt;pomniki i zdjęcia Warszawy&lt;/strong&gt; mego autorstwa są w galeriach na Picasie – linki znajdziesz na &lt;a href="../../2008/04/02/ludzie-z-piaskowca-i-powstanie-warszwskie/"&gt;tej stronie&lt;/a&gt;&#10;Interesuje Cię więcej zdjęć? Na przykład z &lt;strong&gt;weekendu na Mazurach&lt;/strong&gt;? &lt;a href="../../2008/07/22/weekend-na-mazurach/"&gt;Proszę bardzo!&lt;/a&gt;&#10;I na koniec coś filmowego - &lt;strong&gt;Marcel Łoziński&lt;/strong&gt; nakręcił całkiem niezły film o kulisach przygotowania medialnego polityków – &lt;a href="../../2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/"&gt;pisałem&lt;/a&gt; o tym filmie w grudniu 2006 roku. W styczniu 2008 roku pisałem zaś o &lt;strong&gt;filmie &lt;a href="../../2008/01/29/praski-rezerwat/"&gt;&amp;ldquo;Rezerwat&amp;rdquo;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt; z Sonią Bohosiewicz. Resztę &lt;strong&gt;Grupy Rafała Kmity&lt;/strong&gt; znajdziecie na ich &lt;a href="http://www.kmita.art.pl"&gt;stronie&lt;/a&gt;, a zespół rewelersów stworzony przez Arka Lipnickiego – na stronie &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.voiceband.art.pl"&gt;Voice Bandu&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;.&#10;Jeśli jeszcze w czymś mogę być pomocny - zapraszam do &lt;a href="https://prokulski.science/#kontakt"&gt;kontaktu&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Chór męski z akordeonem - Voiceband</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/</link><pubDate>Tue, 15 Apr 2008 09:49:04 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/04/15/chor-meski-z-akordeonem-voiceband/</guid><description>&lt;p&gt;Dziś rano ruszyła strona &lt;a href="http://www.voiceband.art.pl/"&gt;Voiceband&lt;/a&gt; – zespołu pięciu mężczyzn o świetnych, mocnych głosach śpiewających do akompaniamentu akordeonu. Piszę o tym, bo strona jest mojego dzieła.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.voiceband.art.pl/"&gt;&lt;img src="../../images/vb.jpg" alt="Voiceband - strona główna"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Voiceband to zespół założony ponad rok temu z inicjatywy Arka Lipnickiego – członka &lt;a href="http://www.kmita.art.pl"&gt;kabaretowej Grupy Rafała Kmity&lt;/a&gt;, a prywatnie brata Anity :) Słyszałem na razie tylko trzy utwory (ich fragmenty są na &lt;a href="http://www.voiceband.art.pl/#muzyka"&gt;stronie Voiceband&lt;/a&gt;) i szczerze mówiąc - jestem zachwycony.&#10;Dla osób mieszkających w okolicach Konstancina czy też w Warszawie: Arek wspominał mi niedawno o koncercie jaki ma odbyć się w Konstancinie w okolicach 18 maja, a 20 kwietnia mają pojawić się rano w TVNie (zapewne w „Dzień Dobry TVN”).&#10;Update: pojawili się, zobaczyć można &lt;a href="http://dziendobrytvn.onet.pl/1482508,gwiazdy.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Koniec muzyki jaką znamy?</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/</link><pubDate>Tue, 04 Mar 2008 12:19:37 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/03/04/koniec-muzyki-jaka-znamy/</guid><description>&lt;p&gt;Najpierw Nine Inch Nails opublikowali w sieci album, z którego prawie 200 fanów przygotowało swoje remiksy. NIN wybrali 21 utworów i za darmo &lt;a href="http://www.9inchnails.com/remixes/"&gt;udostępnili je w sieci&lt;/a&gt;, także poprzez sieć torrent.&#10;Później swoją płytę &amp;ldquo;In Rainbows&amp;rdquo; za przysłowiowe &amp;ldquo;co łaska&amp;rdquo; w sieci wydał Radiohead, na czym zarobił ponoć (wg comScore) 10 mln dolarów, sprzedając płyty za średnio $2,26, przy czym 62% osób &amp;ldquo;kupujących&amp;rdquo; płytę na stronie Radiohead zadeklarowało cenę równą zero.&#10;&lt;img src="../../images/nin-ghosts-cover.jpg" alt="Nine Inch Nails - Ghost I-IV"&gt;Dwa dni temu, drugiego marca, Nine Inch Nails wydali płytę &lt;a href="http://www.9inchnails.com/discography/official-releases/ghosts-i-iv.php"&gt;&amp;ldquo;Ghost I-IV&amp;rdquo;&lt;/a&gt;. Jest to czteroczęściowy album na który składa się 36 utworów. I tutaj ciąg dalszy historii: pierwszą część (9 utworów, w formacie mp3, 320kbps, DRM-free) można za darmo &lt;a href="http://isohunt.com/torrent_details/35936970/?tab=summary"&gt;ściągnąć z sieci Torrent&lt;/a&gt; (zespół – czyli właściwe &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trent_Reznor"&gt;Trent Reznor&lt;/a&gt; - sam opublikował odpowiedni plik na stronach PirateBay). Paczka pełna, czyli 36 utworów (również w mp3) kosztuje pięć dolarów. Obie wersje zawierają dodatkowo 40-stronicowy PDF i inne elektroniczne dodatki takie jak tapety, logotypy itp. Najdroższa opcja to trzysta dolarów za 4 płyty winylowe plus wszystkie wersje do ściągnięcia z sieci oraz ekskluzywne wydania CD i DVD. W tej opcji tylko 2500 egzemplarzy, każdy podpisany osobiście przez Reznora, z kolejnym numerem… Dwa i pół tysiąca razy $300 daje 750 tysięcy dolarów. Słabo? Według strony, na której można &lt;a href="http://ghosts.nin.com/main/home"&gt;zamówić album&lt;/a&gt; - już się sprzedało!&#10;W związku z tym co dzieje się w ciągu ostatniego pół roku na rynku dystrybucji muzyki należy zadać inne pytanie – co dalej? Czy oznacza to powolny koniec koncernów muzycznych i płyt CD? Czy teraz wszyscy będą słychać muzyki ściągniętej z sieci (płatnie czy bezpłatnie to nieco inna kwestia) na swoich iPodach i odtwarzaczach mp3? Sądzę, że tak, ale dopiero za około 8-10 lat będzie można powiedzieć, że to koniec płyty kompaktowej.&#10;W Stanach iTunes Store to druga pod względem wartości sprzedanej muzyki firma, po sieci Wal-Mart. Apple pod koniec lutego &lt;a href="http://www.apple.com/pr/library/2008/02/26itunes.html"&gt;podało&lt;/a&gt;, że mają 50 milionów zarejestrowanych użytkowników w iTunes i sprzedali ponad 4 mld piosenek. I to wszystko w niecałe pięć lat działalności.&#10;Forrester przewiduje w swoim raporcie, że do 2012 roku wartość sprzedanych płyt CD spadnie do poziomu 3,8 mld dolarów. Dla porównania: w 2011 roku połowa muzyki sprzedawanej w USA będzie sprzedawana w formie cyfrowej. Raport Forrestera przewiduje stały wzrost w ciągu najbliższych pięciu lat rynku muzyki cyfrowej o 23% każdego roku – ma to przynieść 4,6 mld dolarów w 2012 roku.&#10;&lt;em&gt;Branża musi przedefiniować, co jest jej produktem&lt;/em&gt; - stwierdza James L. McQuivey z Forrester Research - &lt;em&gt;Większość producentów spędziło lata na śledzeniu wyników sprzedaży płyt. Tak naprawdę to artyści są produktem, a nie tylko jego źródłem. Nowe dochody przypłyną z dużo bardziej nieoczekiwanych źródeł.&lt;/em&gt;&#10;Więcej na ten temat:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Praski "Rezerwat"</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/01/29/praski-rezerwat/</link><pubDate>Tue, 29 Jan 2008 15:48:26 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/01/29/praski-rezerwat/</guid><description>&lt;p&gt;Dawno nie było nic w kategorii &amp;ldquo;film&amp;rdquo;. Bo i nie było o czym pisać, tak naprawdę.&#10;Ostatnio jako godny polecenia uważam nowy film &lt;a href="http://www.filmweb.pl/%C5%81ukasz+Palkowski,filmografia,Person,id=195274"&gt;Łukasza Palkowskiego&lt;/a&gt; &lt;a href="http://rezerwat.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Rezerwat&amp;rdquo;&lt;/a&gt;. Film przyjemny w odbiorze, miło się go ogląda, ładne zdjęcia i muzyka.&#10;Opowiada o życiu na warszawskiej Pradze. Trochę sztampowo pokazanej (co jest nieco śmieszne w zestawieniu z fabułą – główny bohater ma za zadanie zrobić nieszablonowe zdjęcia Pragi) – odrapane kamienice, pijaczkowie szukający frajera, który da na kolejną flaszkę, nocne awantury pod sklepem i tego typu &amp;ldquo;klimaty&amp;rdquo; jakie można sobie wyobrazić. Jednak jest w tym filmie ciepło, jakiego dawno w polskim kinie nie wdziałem (ostatnio chyba w &lt;a href="http://zmruz.oczy.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Zmruż oczy&amp;rdquo;&lt;/a&gt;; wychwalane &lt;a href="http://sztuczki.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Sztuczki&amp;rdquo;&lt;/a&gt; były po prostu nudne) i za to wielki plus. Minusy? Kilka się znajdzie – widać, że to debiut, historia jest trochę szablonowa (historia właściciela kamienicy, Grzesio-łobuz zmieniający się po wypadku), czasami rytm zwalnia na chwilę.&#10;W każdym razie – jak na film o fotografii znaleźć można cudne zdjęcia (odbitki w zakładzie fotograficznym, czy zdjęcia Grzesia). Oglądanie nie jest na pewno stratą czasu, a świetne kreacje aktorskie (Sonia Bohosiewicz nagrodzona w Gdyni oraz nagrodą im. Cybulskiego) tylko utwierdzają w przekonaniu, że to dobry wybór.&#10;Do tego &lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=Cy0xy51Ls8M"&gt;piosenka o kwiatach&lt;/a&gt; w wykonaniu Marka Romana.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Radiohead: 10 mln USD w tydzień</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/</link><pubDate>Sun, 21 Oct 2007 09:59:49 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/10/21/radiohead-10-mln-usd-w-tydzien/</guid><description>&lt;p&gt;&amp;hellip;tak donosi &lt;a href="http://mashable.com/2007/10/01/radiohead/"&gt;Mashable&lt;/a&gt; za &lt;a href="http://online.wsj.com/article/SB119120381206844378.html?mod=technology_main_whats_news"&gt;Wall Street Journal&lt;/a&gt;, a za nimi &lt;a href="http://yashke.com/2007/10/20/rewolucja-radiohead-10-mln-w-tydzien-bez-posrednikow/"&gt;yashke&lt;/a&gt; i z kolei ja :)&#10;W każdym razie - Radiohead zdecydował się na upublicznienie swojej nowej płyty (nawet, nawet - bliżej temu do &amp;ldquo;OK Computer&amp;rdquo; niż późniejszych płyt, np. &amp;ldquo;Kid A&amp;rdquo;) w internecie. Nie za darmo, ale za dowolną kwotę. W ciągu tygodnia kupiono płytę ponad milion razy, łącznie za kwotę 10 milionów dolarów - średnia cena to około 8 dolarów, czyli tak jak przeciętnie kosztuje CD.&#10;Jeszcze przed premierą płyty Radiohead o podobnym ruchu poinformował &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trent_Reznor"&gt;Trent Reznor&lt;/a&gt; z Nine Inch Nails (krzycząc zresztą &lt;a href="http://www.idg.pl/news/124181.html"&gt;&amp;ldquo;tak, tak, kradnijcie moją muzykę!&amp;rdquo;&lt;/a&gt;) mniej więcej w tym samym czasie &lt;a href="http://www.9inchnails.com/remixes/"&gt;publikując&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.mininova.org/tor/872099"&gt;torrent&lt;/a&gt; Nine Inch Nails Open Source Remixes: The Limitless Potential.&#10;Yashke pisze u siebie:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Społeczne czytanie</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/09/03/spoleczne-czytanie/</link><pubDate>Mon, 03 Sep 2007 18:19:33 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/09/03/spoleczne-czytanie/</guid><description>&lt;p&gt;Od jakiegoś czasu przeniosłem się z czytnika RSS w &lt;a href="http://www.mozilla-europe.org/pl/products/thunderbird/"&gt;Thunderbirdzie&lt;/a&gt; do &lt;a href="http://www.google.com/reader/"&gt;Google Readera&lt;/a&gt;. I chwalę sobie, chociaż byłem sceptyczny (chociażby w pracy można poczytać część, a potem nie sprawdzać co przeczytałem a czego jeszcze nie; ciekawostki zawsze można oznaczyć gwiazdką i doczytać spokojnie w domu).&#10;Dzięki temu mogę się podzielić z Wami tym co czytam i uważam za interesujące - od jakiegoś czasu w linkach na blogu znajduje się coś zatytułowane &lt;a href="http://www.google.com/reader/shared/17707077244048683773"&gt;Znalezione w RSSach&lt;/a&gt;.&#10;Poza tym coraz bardziej przymierzam się do napisania swojej strony na nowo (nawet mam już prościutki projekt graficzny), gdzie znajdzie się zapewne swego rodzaju połączenie GReadera (&amp;ldquo;Znalezione w RSSach&amp;rdquo; wyciągane RSSem :), &lt;a href="http://lemur.bliplog.pl/"&gt;blipa&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://del.icio.us/lemur_78"&gt;del.icio.us&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/"&gt;Flickra&lt;/a&gt; (gdzie również ulokowałem ostatnio swoje zdjęcia), muzyki z &lt;a href="http://www.lastfm.pl/user/LeMUr1978KCrq/"&gt;last.fm&lt;/a&gt; plus oczywiście starych treści &lt;a href=""&gt;z samej strony&lt;/a&gt;. Pomysł jest mniej-więcej taki, żeby moja prywatna strona była w pewnym sensie stroną społecznościową - ale nie uzupełnianą przez społeczność, a raczej przez moją &amp;ldquo;społeczną&amp;rdquo; działalność (bardziej precyzyjnie powinno być: moją działalność na innych stronach).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Koncert Tori Amos</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/06/24/koncert-tori-amos/</link><pubDate>Sun, 24 Jun 2007 17:47:49 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/06/24/koncert-tori-amos/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img src="../../images/toriamos.jpg" alt="Koncert Tori Amos w Sali Kongresowej, Warszawa 19 czerwca 2007 r."&gt;&#10;Tori Amos zagrała w tym tygodniu świetny koncert w warszawskiej Sali Kongresowej. Byłem, cieszyłem ucho i oko, a do tego zrobiłem kilka &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/tags/toriamos"&gt;zdjęć&lt;/a&gt;. Jak znajdę chwilę czasu i odrobinę natchnienia to napiszę coś o muzyce - wiele ciekawego ostatnio (m.in. &lt;a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;amp;sql=10:j9fwxzlgldke"&gt;koncertowa płyta Archive&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;amp;sql=10:gbfoxzr5ld6e"&gt;nowa płyta The White Stripes&lt;/a&gt;).&#10;Dla ciekawskich i precyzyjnych - lista utworów:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Body &amp;amp; Soul&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;My Posse Can Do&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;God&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Dragon&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Secret Spell&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;You Can Bring Your Dog&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Professional Widow (remix, Tori zmienia strój)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Big Wheel&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Crucify&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Caught A Lite Sneeze&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Cornflake Girl&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Bells for Her&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Glory of the 80s&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Winter (solo)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Baker Baker (solo)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Putting the Damage On&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Black Dove (January)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Code Red&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Precious Things (pierwszy bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Bouncing Off Clouds (pierwszy bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Pancake (drugi bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Hey Jupiter (drugi bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;</description></item><item><title>Małe kropki odkryły...</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/12/23/male-kropki-odkryly/</link><pubDate>Sat, 23 Dec 2006 13:26:13 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/12/23/male-kropki-odkryly/</guid><description>&lt;p&gt;&amp;hellip;drugą płytę Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach.&#10;Trudno wchodziła. Pierwsze kilka przesłuchań to albo szum ulicy czy metra wnikający przez słuchawki, albo podejście do płyty z serii „po co tyle dźwięków, po co taki jazgot?”. To – w moim przypadku – doskonale świadczy o płycie. Teoria o tym, że im trudniej zacząć tym finalnie lepsza okazuje się płyta jeszcze mnie nie zawiodła.&#10;A jaka jest „Lewa strona literki M”? Gitarowa, elektroniczna, psychodeliczna, jesienna i głośna. Ta płyta jest w miejscu gdzie leży Radiohead, Ścianka i ostatnia płyta Myslovitz. Tylko z tą różnicą, że Myslovitz jest dobry dla nastolatek ;) zaczynających słuchać dobrej muzyki spod znaku psychodelii tak KDZKP to mięsko dla wyrafinowanego słuchacza, który rozkoszuje się tatarem miast schabowego.&#10;Tak cudownie jednak nie może być… „Lewa strona…” po pewnym czasie nieco mnie męczy, trudno wchodzi w całości. „8 piętro” mogło lecieć w koło ze dwa razy. Może było bardziej przebojowe? Może to kryzys drugiej płyty? Nie wiem, ale jednego jestem pewien – Kombajn trzeba obserwować i nasłuchiwać kiedy nadjedzie ponownie. Bo przejedzie przez polską (i oby też światową) muzykę i narozrabia co nie co.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jak powstaje serwis internetowy?</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/08/27/jak-powstaje-serwis-internetowy/</link><pubDate>Sun, 27 Aug 2006 12:43:41 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/08/27/jak-powstaje-serwis-internetowy/</guid><description>&lt;p&gt;Przez ostatnie dwa miesiące pracowałem nad jubileuszowym serwisem BRE Banku. Poniżej kilka słów o tym jak powstawał ten serwis – odzwierciedla to mniej więcej standardowy sposób pracy przy budowie każdego właściwie serwisu.&#10;Pierwszym etapem było zdefiniowanie co tak naprawdę chcemy pokazać, w jaki sposób, jakie mają być funkcjonalności. Główne założenie to spójność z całą kampanią towarzyszącą obchodom 20-lecia BRE Banku. Nad koncepcją kampanii prace trwały o wiele dłużej, serwis internetowy ciągle się w nich przewijał – czekaliśmy tylko na ostateczną formę kampanii.&#10;Po zatwierdzeniu linii komunikacji, wstępnych projektów graficznych layoutów prasowych można było ruszyć z przygotowywaniem serwisu.&#10;Początkowo planowaliśmy dwa oddzielne serwisy – dla Klientów Grupy BRE oraz dla jej pracowników. Oba miały mieć kilka elementów wspólnych, część była jednak rozbieżna. I tak:&#10;&lt;strong&gt;Serwis dla Klientów&lt;/strong&gt;&#10;Serwis ogólnodostępny, z możliwością publikacji i edycji treści (CMS), zawierać miał takie elementy:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Ciebie nie ma...</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/08/13/ciebie-nie-ma/</link><pubDate>Sun, 13 Aug 2006 18:53:58 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/08/13/ciebie-nie-ma/</guid><description>&lt;p&gt;&amp;hellip;boś w Odessie :/ AM. siedzi już tydzień w Odessie i posiedzi jeszcze tydzień. &amp;ldquo;Tęsknota we mnie siedzi, jak drucik z miedzi&amp;rdquo; (czy jakoś tak). A o innej tęsknocie piosenka odpowiednia (skąd tacy kolesie się biorą?!):&lt;/p&gt;&#10;&lt;div style="position: relative; padding-bottom: 56.25%; height: 0; overflow: hidden;"&gt;&#10;&#9;&#9;&#9;&lt;iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share; fullscreen" loading="eager" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/Oe9WJKuOXc8?autoplay=0&amp;amp;controls=1&amp;amp;end=0&amp;amp;loop=0&amp;amp;mute=0&amp;amp;start=0" style="position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 100%; border:0;" title="YouTube video"&gt;&lt;/iframe&gt;&#10;&#9;&#9;&lt;/div&gt;</description></item><item><title>9 Songs</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/9-songs/</link><pubDate>Sun, 18 Sep 2005 16:26:27 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/9-songs/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0411705/"&gt;Dziewięć piosenek&lt;/a&gt;&amp;hellip; może nawet więcej - nie liczyłem. W każdym razie w 9 songs poza takimi sobie piosenkami, całkiem niezłymi zdjęciami i dużą ilością nijakiego, ale za to pokazanego bardzo dosłownie seksu nic nie ma&amp;hellip; Totalny nihilizm. Wszystko zamknięte w nieco ponad godzinnym dziele powstałym chyba tylko po to, żeby zaszokować owym dosłownym seksem. Zresztą - seks ów już chyba tak nie szokuje (przynajmniej mnie - prasa pisała nieco inaczej) - po &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0070849/"&gt;Ostatnim tangu w Paryżu&lt;/a&gt; kilkadziesiąt już właściwie lat temu i &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0256103/"&gt;Intymności&lt;/a&gt; kilka lat temu nic w kinie mnie nie zaskoczy. Przynajmniej w sferze pokazywania aktów seksualnych (bo wg mnie trudno nazwać to miłością)&amp;hellip;&#10;Film, fabuła&amp;hellip; a raczej jej brak. Jest sobie para, która poza spędzaniem czasu w łóżku i na koncertach nie ma innego życia. Ktoś z krytyków napisał w prasie, że on zaczynają się kochać, ale zaczynają od seksu - najpierw łóżko, potem być może uczucie. Chyba tak właśnie jest, chociaż nie bardzo można do tego dojść oglądając film. Mnie ten film wprowadził w dziwny nastrój - nastrój nihilizmu i nieobecności. Znudził mnie, ale nie zniesmaczył. Ot - normalne manewry łóżkowe pokazane na ekranie. Seks, kreseczka, koncert, zdjęcia Antarktydy, koncert, seks&amp;hellip; taka mniej więcej kolejność ujęć. I nic poza tym! Żadnego sensownego dialogu, żadnej akcji, nawet żadnej zdrady czy morderstwa ;). Nic.&#10;Chociaż z drugiej strony - czasem właśnie tak to wszystko wygląda. Niestety.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Nine Inch Nails - [WITH_TEETH]</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/</link><pubDate>Sat, 07 May 2005 21:05:14 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/05/07/nine-inch-nails-with_teeth/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Cudne! Miażdżące! Piękne w swym brudzie.&lt;/strong&gt;&#10;Tak mogę określić nową płytę NIN - premiera była 2 maja, płytki słucham od jakiegoś tygodnia.&#10;Nigdy za Nailsami nie przepadałem, byli za głośni, za bardzo jazgotliwi. Ceniłem jednak &amp;ldquo;The Perfect Drug&amp;rdquo; z &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0116922/"&gt;&amp;ldquo;Zagubionej&amp;hellip;&amp;rdquo;&lt;/a&gt; czy też kilka innych znanych utworów (&amp;ldquo;Closer&amp;rdquo;, &amp;ldquo;Sin&amp;rdquo; czy &amp;ldquo;Burn&amp;rdquo; wykorzystany w &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0110632/"&gt;&amp;ldquo;Urodzonych&amp;hellip;&amp;rdquo;&lt;/a&gt; albo &amp;ldquo;Starfuckers, Inc.&amp;rdquo; z poprzedniej płyty). Ale nigdy nie przebrnąłem przez całą płytę - po prostu było to dla mnie za głośne i tyle.&#10;No, ale &lt;em&gt;&amp;ldquo;With teeth&amp;rdquo;&lt;/em&gt; zacząłem poznawać właściwie od słuchania na słuchawkach - zupełnie inny odbiór niż moje nędzne głośniczki przypięte do komputera. Słychać każdy dźwięk, każdy brud, każdy szczegół całej tej układanki. I właśnie za te szczegóły i ich mnogość (jak to ktoś na grupie pl.rec.muzyka.rock stwierdził - nie ma gdzie już szpilki wetknąć) cenię tę płytkę.&#10;Momentami ściana dźwięku. Ale wcześniej coś jak nocna jazda samochodem pustą drogą przez gęsty las (znam takie miejsce - jadąc z Popielowa do Kup; kilkanaście kilometrów od Opola) . Coraz szybciej, na coraz większym gazie, chociaż tak na prawdę słychać tylko szum wiatru i silnika (mruczenie bardziej)&amp;hellip; tak samo delikatnie jak w &amp;ldquo;Ridern on the Storm&amp;rdquo; Doorsów (mam na myśli wrażenie, a nie jakiekolwiek muzyczne porównania!). Tyle, że nagle wyrasta przed nami na owej drodze betonowy mur, w który wgniatamy się całym impetem. I za chwilę ponownie. I dalej, i szybiciej i na nowo z każdym kawałkiem.&#10;Są też piosenki. Po prostu piosenki, a to dość nietypowe dla Reznora&amp;hellip; takie jak np. singlowy &amp;ldquo;The Hand That Feeds&amp;rdquo; czy &amp;ldquo;Only&amp;rdquo;. Mistrzostwo świata, trzeba posłuchać.&#10;Dzięki &amp;ldquo;With teeth&amp;rdquo; sięgnąłem po starsze płyty NIN. I nie żałuję. Już mnie uszy nie bolą.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Piła</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/03/05/pia/</link><pubDate>Sat, 05 Mar 2005 13:17:24 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/03/05/pia/</guid><description>&lt;p&gt;Ostatnio nadrabiałem zaległości filmowe. Filmów było kilka, szczerze mówiąc nie bardzo wszystkie pamiętam!&#10;Na pierwszy ogień pójdzie &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0387564/"&gt;Piła&lt;/a&gt;. Film niczego sobie. Trochę chyba uprzedziłem się czytając przed obejrzeniem coś na sieci (głównie na pl.ref.film), ale to nie wszystko. Początek - jak z &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0123755/"&gt;Cube&lt;/a&gt;, który bardzo lubię&amp;hellip; Potem całkiem nieźle, ale mocno zalatując &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0123755/"&gt;Se7en&lt;/a&gt; - też lubię&amp;hellip; nawet bardziej. Są jednak w moim odczuciu filmy (i piosenki), których nie należy dotykać i wręcz obchodzić się z nimi jak ze świętym jajkiem. Połączenie &lt;em&gt;Cube&lt;/em&gt; z &lt;em&gt;Se7en&lt;/em&gt; - fajny pomysł, mógł być bardzo udany.&#10;Niestety - &lt;em&gt;Piła&lt;/em&gt; w napięciu mnie nie trzymała, była momentami przewidywalna, na nogi nie powaliła. Zobaczyć jednak warto.&#10;Powiedzmy 6.5/10.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Pink Floyd nieznany - ciąg dalszy</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/</link><pubDate>Wed, 05 Jan 2005 18:09:18 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/01/05/pink-floyd-nieznany-cig-dalszy/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiaj słucham kolejnej płyty z wymienianej wczoraj serii. Tym razem są to nagrania z czasów &amp;ldquo;The Wall&amp;rdquo; - mojej ulubionej płyty wszechczasów. Chociaż&amp;hellip; to taka prosta płyta. Banalna muzycznie właściwie, jeśli porównać ją z &amp;ldquo;Ummagummą&amp;rdquo; czy &amp;ldquo;Saucerful Of Secrets&amp;rdquo;. Ale ja ją lubię, wręcz ubóstwiam.&#10;I wiem z czego to się bierze, tak na prawdę. Kiedy słuchałem jej pierwszy raz chyba mnie znudziła (to było lata temu, jeszcze pewnie w liceum) - to w końcu dwa krążki; masa czasu! ;) Potem długo nic - no płytka jak płytka, była sobie gdzieś i tyle. Oczywiście znałem &amp;ldquo;Another brick in the wall, part 2&amp;rdquo;, nieco mniej konarzyłem &amp;ldquo;Comfortably Numb&amp;rdquo;.&#10;Aż pewnego dnia się przekonałem. I bardziej, i bardziej. Potem przeczytałem wreszcie teksty (po polsku) - to było moje życie! Jak miałem jej nie pokochać, skoro to o mnie? Też miałem &amp;ldquo;little black book with my poems in&amp;rdquo;, też miałem czasem &amp;ldquo;One of my turns&amp;rdquo;. Zobaczyłem film Alana Parkera po kilku latach&amp;hellip; Zachwycił mnie. Muzykę i piosenki znałem już na pamięć, więc oglądając mogłem sobie śpiewać pod nosem.&#10;Jakiś czas potem rozstałem się z Moniką. Jej ten film nie pociągał, a album - no kolejny album. Nie podzielała mojego entuzjazmu i moich emocji. Ale kiedy się z nią rozstałem jeszcze bardziej utożsamiłem się z filmem, a co za tym idzie - z muzyką. Od tamtej pory do &amp;ldquo;One of my turns&amp;rdquo; doszło kilka sąsiednich nagrań. I tak w tym momencie (niezmiennie od kilku lat) najbardziej fascynuje mnie &amp;ldquo;druga strona pierwszego krążka&amp;rdquo; (eh&amp;hellip; zdobyć kiedyś &amp;ldquo;The Wall&amp;rdquo; na czarnej płycie; no - ale wpierw jakiś sprzęt odtwarzający winyle)&#10;Po co to wszystko teraz? Chyba dlatego, że nachodzi mnie czas samotności. Czucia tej samotności, bo samotny jestem od kilku(nastu?) miesięcy. Czasem czuję to mocniej, czasem o tym zapominam. Od 2-3 dni zaczęło mi to przeszkadzać&amp;hellip; a zbieg okoliczności sprawił, że słucham piosenek z płyty o samotności właśnie.&#10;&amp;ldquo;Niech mnie ktoś przytuli!&amp;rdquo; ;-)&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>