<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Fotografia on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</title><link>https://blog.prokulski.science/categories/fotografia/</link><description>Recent content in Fotografia on Łukasz Prokulski, Dane i Analizy</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Tue, 18 May 2021 10:10:31 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://blog.prokulski.science/categories/fotografia/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Jak stworzyć system rekomendacji produktowych dla sklepu internetowego?</title><link>https://blog.prokulski.science/2021/05/18/jak-stworzyc-system-rekomendacji-produktowych/</link><pubDate>Tue, 18 May 2021 10:10:31 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2021/05/18/jak-stworzyc-system-rekomendacji-produktowych/</guid><description>&lt;p&gt;W tym artykule zaprezentujemy koncepcję stworzenia systemu generującego rekomendacje na stronie produktu w sklepie internetowym. Omówimy dwa modele wykorzystywane do budowania silnika rekomendacji produktowych, przyjrzymy się ich wadom i zaletom. W drugiej części zastanowimy się nad tym, w jaki sposób optymalizować system rekomendacji, aby zwiększyć współczynnik konwersji na stronie sklepu internetowego.&#10;To wpis gościnny, autorem jest &lt;strong&gt;Michał Kosztołowicz&lt;/strong&gt;, Senior AI Developer w &lt;a href="https://recostream.com/pl" title="Recostream"&gt;Recostream.&lt;/a&gt;&#10;Zakładamy, że znajdujemy się na stronie konkretnego produktu (w dalszej części tekstu będziemy nazywać go &amp;ldquo;produktem wyjściowym&amp;rdquo;). Naszym celem będzie wybranie spośród pozostałej oferty sklepu zbioru produktów, które mogą leżeć w kręgu zainteresowania użytkownika przeglądającego produkt wyjściowy i wyświetlenia ich jako rekomendacji na stronie tego produktu. Te wybrane produkty będziemy nazywać &amp;ldquo;rekomendacjami&amp;rdquo; lub &amp;ldquo;rekomendowanymi produktami&amp;rdquo;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>AI &amp; NLP Day 2020</title><link>https://blog.prokulski.science/2020/08/21/ai-nlp-day-2020/</link><pubDate>Fri, 21 Aug 2020 09:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2020/08/21/ai-nlp-day-2020/</guid><description>&lt;p&gt;Do 2025 r. Polska będzie potrzebować ok. 200 tys. specjalistów zajmujących się sztuczną inteligencją - wynika z danych ostatniej, siódmej edycji raportu &lt;em&gt;Monitoring trendów w innowacyjności&lt;/em&gt; Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="http://nlpday.pl"&gt;&lt;img src="../../downloads/2020/08/NLPDAY_b.png" alt=""&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Post to informacja prasowa, a niniejszy blog oraz fanpage &lt;a href="https://www.facebook.com/DaneAnalizy/"&gt;Dane i Analizy&lt;/a&gt; to patroni medialni konferencji.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;W obliczu rosnącego zapotrzebowania na ekspertów AI i dynamicznie postępującej cyfryzacji, edukacja nowych i obecnych kadr IT w obszarze Big Data będzie miała znaczący wpływ na rozwój gospodarczy w najbliższych latach.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Muzyka i data science</title><link>https://blog.prokulski.science/2020/03/24/muzyka-i-data-science/</link><pubDate>Tue, 24 Mar 2020 17:11:08 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2020/03/24/muzyka-i-data-science/</guid><description>&lt;p&gt;Każdego dnia pojawia się nowa muzyka, w wielu różnych gatunkach. Jak wybrać to, czemu warto poświęcić czas?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Dodatkowo dowiemy się jakie znaczenie ma uczciwe przygotowanie danych.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="../../downloads/2020/03/franck-v-U3sOwViXhkY-unsplash-scaled.jpg" alt=""&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Zdjęcie na &lt;em&gt;okładce&lt;/em&gt;: &lt;a href="https://unsplash.com/@franckinjapan"&gt;Franck V. on Unsplash&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Gdybym miał powiedzieć co lubię najbardziej bez wątpienia byłaby to muzyka. Słucham dużo, nie wyobrażam sobie życia w ciszy. Ale mimo dostępu do nieskończonych (powiedzmy) zasobów muzycznych chociażby poprzez Spotify zauważyłem, że zamykam się w bańce już znanych wykonawców i utworów. A ja lubię odkrywać nowe dźwięki, tylko nie mam czasu (trochę też zbyt na to jestem leniwy) na szukanie nieznanych utworów czy wykonawców. Po co mam poświęcać kupę czasu na szukanie czegoś co mi się nie spodoba?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Instagram - zbieranie danych i bot</title><link>https://blog.prokulski.science/2019/03/27/instagram-w-r/</link><pubDate>Wed, 27 Mar 2019 14:28:51 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2019/03/27/instagram-w-r/</guid><description>&lt;p&gt;Konto na Instagramie mam od kwietnia 2012 roku, ale nie zajmuje on mojego czasu (nie zaglądam tam wcale). Kiedyś chciałem sprawdzić czy zdjęcia z tagu #warszawa są zrobione w Warszawie, ale nie sprawdziłem… Do dzisiaj.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Tekst &lt;strong&gt;&lt;a href="https://medium.com/@chrisbuetti/how-i-eat-for-free-in-nyc-using-python-automation-artificial-intelligence-and-instagram-a5ed8a1e2a10"&gt;How I Eat For Free in NYC Using Python, Automation, Artificial Intelligence, and Instagram&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt; który robi furorę w ostatnich dniach sprawił, że wreszcie ruszyłem tyłek i zająłem się tematem. Kilka miesięcy temu widziałem tutorial &lt;strong&gt;&lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=BGU2X5lrz9M"&gt;How to Get Instagram Followers/Likes Using Python&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;, dzisiaj spróbujemy w R.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Sympatia - porównanie pań i panów</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/08/02/sympatia-porownanie-pan-i-panow/</link><pubDate>Thu, 02 Aug 2018 14:48:52 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/08/02/sympatia-porownanie-pan-i-panow/</guid><description>&lt;p&gt;Ostatnia część cyklu analizy informacji zebranych z profili serwisu randkowego Sympatia.pl.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;W poprzednich częściach:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;było &lt;a href="../../2018/07/06/dziewczyny-z-sympatii/"&gt;o kobietach&lt;/a&gt; z Sympatii&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;a także &lt;a href="../../2018/07/30/dziewczyny-z-sympatii-czesc-2/"&gt;o kobietach przez pryzmat ich zdjęć profilowych&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;żeby było sprawiedliwie - było też &lt;a href="../../2018/07/20/chlopaki-z-sympatii/"&gt;o mężczyznach&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Dzisiaj porównamy panie i panów w różnych przekrojach, a także - co wydaje się być najciekawsze - zderzymy ze sobą deklaracje i oczekiwania obu stron. Właściwie jest to zestawienie tego, co widzieliśmy w pierwszych dwóch częściach (&lt;a href="../../2018/07/06/dziewczyny-z-sympatii/"&gt;o paniach&lt;/a&gt; i &lt;a href="../../2018/07/20/chlopaki-z-sympatii/"&gt;o panach&lt;/a&gt;)&#10;Zacznijmy od sprawdzenia czy w danym województwie jest tyle samo profili kobiet i mężczyzn w konkretnym wieku. Czy jest tak, że gdzieś mamy więcej poszukujących nieco starszych panów, a gdzie indziej więcej młodszych kobiet?&#10;&lt;img src="../../downloads/2018/08/sympatia_gb_01-1.png" alt=""&gt;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dziewczyny z Sympatii - co widać na zdjęciach?</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/07/30/dziewczyny-z-sympatii-czesc-2/</link><pubDate>Mon, 30 Jul 2018 16:34:30 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/07/30/dziewczyny-z-sympatii-czesc-2/</guid><description>&lt;p&gt;Było już &lt;a href="../../2018/07/06/dziewczyny-z-sympatii/"&gt;o kobietach&lt;/a&gt; z Sympatii (i &lt;a href="../../2018/07/20/chlopaki-z-sympatii/"&gt;o panach&lt;/a&gt;), ale wszystko to było na podstawie informacji zawartych w profilu. Dzisiaj sięgniemy nieco głębiej.&#10;Zbierając profile zebraliśmy też linki do zdjęć. Korzystając z microsoftowego &lt;a href="https://azure.microsoft.com/pl-pl/services/cognitive-services/face/"&gt;Cognitive services Face API&lt;/a&gt; pobieramy cechy jakie udaje się rozpoznać na zdjęciach. Między innymi są to informacje o:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;wieku&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;płci&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;okularach&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;kolorze włosów&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;emocjach jakie wyraża twarz, na przykład czy osoba na zdjęciu się uśmiecha&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;W dużym uproszczeniu Face API to &lt;em&gt;bramka&lt;/em&gt; do wytrenowanego modelu (zapewne sieci neuronowej). Wrzucamy zdjęcie, a w odpowiedzi dostajemy kilka parametrów, które są wynikiem &lt;em&gt;porównania&lt;/em&gt; zdjęcia z tym czego sieć się nauczyła.&#10;Skrypt (jaki inne z tego cyklu) znajdziecie &lt;a href="https://github.com/prokulski/sympatia/"&gt;na githubie&lt;/a&gt;. Pobrałem tylko dane dla zdjęć pań, nie będzie odpowiednika tego samego wpisu dla panów.&#10;Zobaczmy co sztuczna inteligencja wyczytała ze zdjęć i jak to się ma do informacji podawanych w profilach przez ich właścicielki.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Powiadomienia z telefonu i IFTTT.com</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/05/08/powiadomienia-z-telefonu-i-ifttt-com/</link><pubDate>Tue, 08 May 2018 14:52:14 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/05/08/powiadomienia-z-telefonu-i-ifttt-com/</guid><description>&lt;p&gt;Jak dużo powiadomień generuje Android?&#10;Dzisiaj dość proste zadanie, ale może być interesujące.&#10;Od kilku lat jestem użytkownikiem i fanem serwisu &lt;a href="https://ifttt.com"&gt;If This The That&lt;/a&gt; który pozwala na automatyzację wielu zadań. W skrócie polega to na tym, że podpinamy do IFTTT.com swoje konta, aplikacje, urządzenia (żarówki, samochody - bo czemu nie?) i budujemy przepisy (&lt;em&gt;applets&lt;/em&gt;). Każdy przepis to zawsze dwa elementy: wyzwalacz i akcja. Na przykład: jeśli temperatura spadnie poniżej 5 stopni (wyzwalacz) to wyślij maila (akcja). Możemy łączyć ze sobą kilka serwisów (jeśli dodam nowe zdjęcie na Instagramie to zapisz je w Dropboxie), informować o czymś mailem (wyślij maila jeśli prognoza według &lt;a href="https://www.wunderground.com/"&gt;Weather Underground&lt;/a&gt; przewiduje deszcz), zapisywać historię zdarzeń (wszystkie moje twitty zapisz do arkusza Google) czy też zarządzać telefonem (włącz wi-fi jeśli jestem w rejonie oznaczonym jako dom).&#10;I właśnie z połączenia informacji z telefonu zapisywanymi do arkusza Google Sheets skorzystamy. Odpowiedni przepis IFTTT: &lt;strong&gt;jeśli&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;Notification received&lt;/em&gt; &lt;strong&gt;to&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;add row to Google Drive spreadsheet&lt;/em&gt;.&#10;Po kilku dniach na Dysku Google dostaniemy arkusz, w którym kolejne wiersze to kolejne zdarzenia. Teraz tylko wystarczy dobrać się do tego pliku (ciekawostka - po przekroczeniu 5000 wierszy powstaje nowy plik) i przeanalizować jego zawartość. W wydobyciu plików z Google Drive pomocny będzie pakiet R &lt;strong&gt;&lt;a href="http://googledrive.tidyverse.org/"&gt;googledrive&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;. Zatem do dzieła!&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Sprzedam Opla</title><link>https://blog.prokulski.science/2018/01/23/sprzedam-opla/</link><pubDate>Tue, 23 Jan 2018 09:17:27 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2018/01/23/sprzedam-opla/</guid><description>&lt;p&gt;Auta na sprzedaż - czego można dowiedzieć się z ogłoszeń? Jak ustrzelić okazję?&#10;Tak się zdarzyło, że rozglądam się za samochodem. Ale też na bazie sukcesu &lt;a href="../../2017/04/06/mieszkanie-do-wynajecia/"&gt;analizy ogłoszeń mieszkań na wynajem&lt;/a&gt; z poprzedniego roku postanowiłem przygotować podobny materiał, tym razem o samochodach.&#10;Przez ponad dobę maszyna zbierała informacje z ogłoszeń z serwisu Otomoto.pl. Po kolei, ogłoszenie po ogłoszeniu, skrypt zapisywał dane do lokalnego pliku. Teraz użyjemy tych danych.&lt;/p&gt;&#10;&lt;div class="highlight"&gt;&lt;pre tabindex="0" style="background-color:#f7f7f7;-moz-tab-size:4;-o-tab-size:4;tab-size:4;-webkit-text-size-adjust:none;"&gt;&lt;code class="language-r" data-lang="r"&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;tidyverse&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;lubridate&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;stringr&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;forcats&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;library&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;ggrepel&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="color:#57606a"&gt;# wczytujemy nasze zgromadzone dane&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;auta_otomoto &lt;span style="color:#0550ae"&gt;&amp;lt;-&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;readRDS&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0a3069"&gt;&amp;#34;auta_otomoto.RDS&amp;#34;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;n_offers &lt;span style="color:#0550ae"&gt;&amp;lt;-&lt;/span&gt; auta_otomoto &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;count&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;OfferID&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;ungroup&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;()&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;nrow&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;()&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Udało się zebrać 40747 ogłoszeń. Niektóre są już nieaktualne (bardzo szybko auta znikają), niektóre z różnych powodów nie nadają się do analizy. Jak wyglądają zgromadzone dane?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Przewidywanie oceny filmu - wybór modelu</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/06/09/przewidywanie-oceny-filmu-wybor-modelu/</link><pubDate>Fri, 09 Jun 2017 15:29:42 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/06/09/przewidywanie-oceny-filmu-wybor-modelu/</guid><description>&lt;p&gt;Jak będzie oceniony film, który dopiero powstaje? Czyli o wybieraniu i poprawianiu modeli predykcyjnych.&#10;W poprzednim wpisie &lt;a href="../../2017/06/08/oceny-filmow-i-ich-przewidywanie/"&gt;pokazałem dane zgromadzone z Filmwebu w różnych przekrojach&lt;/a&gt;, a na koniec zaproponowałem model, który na podstawie informacji o ocenach filmów twórców (reżyseria, scenariusz, autorzy muzyki oraz zdjęć) i aktorów próbuje przewidzieć ocenę nowego filmu (wyprodukowanego w tym samym składzie). Nurtował mnie ten pomysł, postanowiłem go więc nieco lepiej przeanalizować. A przy okazji - nauczyć się budować modele predykcyjne (chociaż o nich trochę już wiem - był &lt;a href="../../2017/03/07/kola-w-zbozu/"&gt;wpis o klasyfikacji&lt;/a&gt;).&#10;Jeśli nie znasz poprzedniego wpisu - zachęcam do lektury! &lt;strong&gt;&lt;a href="../../2017/06/08/oceny-filmow-i-ich-przewidywanie/"&gt;klik, klik&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&#10;Na początek przygotujemy środowisko, wczytamy zgromadzone dane i ustalimy jaka jest minimalna liczba głosów na film, żeby w ogóle się nim zajmować.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jak Onet pracuje na Facebooku?</title><link>https://blog.prokulski.science/2017/03/20/jak-onet-pracuje-na-facebooku/</link><pubDate>Mon, 20 Mar 2017 17:08:09 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2017/03/20/jak-onet-pracuje-na-facebooku/</guid><description>&lt;p&gt;W poprzednim poście zrobiłem analizę postów publikowanych przez polskie redakcje informacyjne na Facebooku. Zabrakło tam redakcji z grupy Ringier Axel Springer Polska.&#10;W związku z licznymi prośbami - dzisiaj pogłębiona analiza postów Onetu.&#10;Zajmiemy się fanpage’em &lt;a href="https://www.facebook.com/Onet"&gt;“głównym”&lt;/a&gt; i ostatnimi dwoma tysiącami postów.&lt;/p&gt;&#10;&lt;div class="highlight"&gt;&lt;pre tabindex="0" style="background-color:#f7f7f7;-moz-tab-size:4;-o-tab-size:4;tab-size:4;-webkit-text-size-adjust:none;"&gt;&lt;code class="language-r" data-lang="r"&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;fb_page_posts &lt;span style="color:#0550ae"&gt;&amp;lt;-&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;get_fanpage_posts&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0a3069"&gt;&amp;#34;Onet&amp;#34;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;,&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;2000&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;,&lt;/span&gt; token&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Skorzystałem z funkcji &lt;strong&gt;get_fanpage_posts()&lt;/strong&gt; napisanej w &lt;a href="../../2017/03/18/redakcje-informacyjne-na-facebooku/"&gt;poprzednim poście&lt;/a&gt;, więc zainteresowanych tam odsyłam po szczegóły techniczne.&#10;Zobaczmy jakiego typu posty publikuje Onet:&lt;/p&gt;&#10;&lt;div class="highlight"&gt;&lt;pre tabindex="0" style="background-color:#f7f7f7;-moz-tab-size:4;-o-tab-size:4;tab-size:4;-webkit-text-size-adjust:none;"&gt;&lt;code class="language-r" data-lang="r"&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt;fb_page_posts &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;count&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;type&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;mutate&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;p&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0550ae"&gt;100&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0550ae"&gt;*&lt;/span&gt;n&lt;span style="color:#0550ae"&gt;/&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;sum&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;n&lt;span style="color:#1f2328"&gt;))&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;ungroup&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;()&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;arrange&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;n&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;mutate&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;type &lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;factor&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;type&lt;span style="color:#1f2328"&gt;,&lt;/span&gt; levels&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;type&lt;span style="color:#1f2328"&gt;))&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;%&amp;gt;%&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;ggplot&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;()&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;+&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;geom_bar&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#6639ba"&gt;aes&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0550ae"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;,&lt;/span&gt; p&lt;span style="color:#1f2328"&gt;,&lt;/span&gt; fill&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;type&lt;span style="color:#1f2328"&gt;),&lt;/span&gt; stat&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0a3069"&gt;&amp;#34;identity&amp;#34;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;+&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;labs&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;fill&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0a3069"&gt;&amp;#34;Typ postu&amp;#34;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;+&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;theme_void&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;()&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#0550ae"&gt;+&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="display:flex;"&gt;&lt;span&gt; &lt;span style="color:#6639ba"&gt;coord_polar&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;(&lt;/span&gt;theta&lt;span style="color:#0550ae"&gt;=&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#0a3069"&gt;&amp;#34;y&amp;#34;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#1f2328"&gt;)&lt;/span&gt;&#10;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;img src="../../downloads/2017/03/onet_01-1.png" alt=""&gt;&#10;Prawie 77% - linki, 16.75% wideo, 6% zdjęcia.&#10;Jak to wygląda ilościowo - liczba postów publikowanych w ciągu dnia w zależności od dnia tygodnia, im bardziej żółte tym więcej:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jedziemy do Chin!</title><link>https://blog.prokulski.science/2010/09/22/jedziemy-do-chin/</link><pubDate>Wed, 22 Sep 2010 11:38:12 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2010/09/22/jedziemy-do-chin/</guid><description>&lt;p&gt;Dokładnie tak - za nieco ponad tydzień ruszamy z małżonką na wschód, tym razem poza europejski kontynent - do Kraju Środka.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Drugiego października wylatujemy z warszawskiego lotniska im. Chopina, lądujemy w Kijowie, przesiadamy się i po kilku godzinach lotu - lądujemy w Pekinie. Zwiedzamy Pekin przez jakiś tydzień (Zakazane Niasto, Wielki Mur), później Xian (terrakotowa armia), mały wywczas w Hangzhou, Szanghaj (razem z wizytą na Expo 2010) i na koniec Hong Kong (jak się uda to z wizytą w Macau).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kurs scenariopisarstwa</title><link>https://blog.prokulski.science/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/</link><pubDate>Mon, 21 Jun 2010 14:31:16 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2010/06/21/kurs-scenariopisarstwa/</guid><description>&lt;p&gt;Byłem, skończyłem, napisałem i teraz poprawiam &amp;ldquo;trzydziestkę&amp;rdquo; - czyli o tym jak uczyłem się pisać scenariusze w Bahama Films.&#10;Gdzieś pod koniec lutego trafiłem na kurs pisania scenariuszy filmowych dla początkujących. Kurs prowadzony był przez Wiktor Piątkowski i Krzysztofa Maćkowskiego pod szyldem &lt;a href="http://bahamafilms.pl/"&gt;Bahama Films&lt;/a&gt;. Obaj brali udział w Laboratorium Scenariuszowym przy Studiu Munka w 2008 roku, napisali serial (który chcą nakręcić), Krzysztof &amp;ldquo;dodatkowo&amp;rdquo; wydał książkę &amp;ldquo;Raport Badeni&amp;rdquo;,&#10;Cały kurs to kilka grup, w tej do której chodziłem było nas siedmioro. I siedem było też spotkań – co dwa tygodnie, po cztery godziny.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Suwalszczyzna</title><link>https://blog.prokulski.science/2009/05/09/suwalszczyzna/</link><pubDate>Sat, 09 May 2009 15:49:09 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2009/05/09/suwalszczyzna/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img src="../../images/suwalszczyzna.jpg" alt="Suwalszczyzna - jezioro Wigry"&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;W majowy weekend byliśmy w &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sucha_Rzeczka"&gt;Suchej Rzeczce&lt;/a&gt; na Suwalszczyźnie, w &lt;a href="http://agrokrol.pl/"&gt;gospodarstwie agroturystycznym&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;[ad#postad]&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;A Sucha Rzeczka i samo &lt;a href="http://agrokrol.pl/"&gt;gospodarstwo Państwa Królów&lt;/a&gt; - cudowne. Z dala od zgiełku, cisza, spokój. Miejscowość leży w Puszczy Augustowskiej, dwa kilometry od &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Serwy"&gt;jeziora Serwy&lt;/a&gt; i 400 metrów od &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Augustowski"&gt;Kanału Augustowskiego&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Świetne warunki&lt;/strong&gt; w stosunkowo tanich domkach (jak na standard - pełen komfort, kabina prysznicowa z hydromasażem, drewniane domki z bali, lakierowane drzewo, TV satelitarna&amp;hellip;), do tego bardzo mili gospodarze serwujący ogromne ilości smacznego jedzenia. Rowery i kajaki gratis; na terenie gospodarstwa boisko do siatkówki, stół do ping-ponga i bilarda, miejsce na grilla i&amp;hellip; fińska łaźnia!&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Wady i zalety iPhone</title><link>https://blog.prokulski.science/2009/03/15/iphone3g/</link><pubDate>Sun, 15 Mar 2009 16:00:12 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2009/03/15/iphone3g/</guid><description>&lt;p&gt;Od około trzech miesięcy jestem posiadaczem &lt;a href="http://www.apple.com/iphone/"&gt;&lt;strong&gt;iPhone 3G 16GB&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Używam go codziennie, korzystając głównie z wbudowanego w niego odtwarzacza muzyki (czyli właściwie iPoda), telefonu, SMSów czy Internetu (WWW i czasem komunikator). Ten telefon jest też dla mnie książką adresową i kalendarzem. Co mogę powiedzieć po trzech miesiącach?&#10;Na początek &lt;strong&gt;wygląd&lt;/strong&gt; – Apple jest mistrzem designu i marketingu. Zacząłem od iPoda Nano, teraz iPhone, a już zastanawiam się czy nie kupić jakiegoś &lt;a href="http://www.apple.com/macbook/"&gt;MacBooka&lt;/a&gt;. Te urządzenia są ładne (co prawda to subiektywne odczucie), wygodne i intuicyjne w użyciu. Najlepszy dowód to instrukcja dołączona do telefonu – właściwie nie mówi niczego.&#10;&lt;strong&gt;Odtwarzacz mediów&lt;/strong&gt; – to po prostu iPod plus YouTube. Jest to zwykły odtwarzacz muzyki i wideo z możliwością zarządzania utworami, listami (inteligentne listy to coś cudownego), i zawartością mediów, ale tylko za pomocą iTunes. To niestety wada. I to dość poważna, szczególnie jak podłączysz iPhone’a do innego komputera. Sam mam włączone ręczne zarządzanie mediami, jednak mam wrażenie, że ustawienia dotyczące synchronizacji zapisane są w iTunes, a nie w urządzeniu. Dodatkowo - w porównaniu z iPodem Nano - gorzej dodaje się utwory do listy „On the Go”.&#10;Jako &lt;strong&gt;telefon&lt;/strong&gt; iPhone sprawuje się normalnie – czyli niczego nie mogę mu zarzucić. Jedyne co irytuje to fakt, że nie można odrzucić połączenia przy zablokowanym ekranie! Odblokowanie ekranu przy przychodzącym połączeniu oznacza jego odebranie (co w sumie jest wygodne)&amp;hellip;&#10;[ad#postad]&lt;strong&gt;SMSy&lt;/strong&gt; – ich pisanie to udręka. Dość niewygodna klawiatura (szczególnie kiedy w autobusie trzymasz się jedną ręką, a piszesz tą samą w której jest telefon), dziwaczny słownik (nie wiem czy potrafię dodać jakieś słowo i nie wiem jak usunąć &amp;ldquo;sie&amp;rdquo; które mi się automagicznie dodało) czy treść przychodzącego SMSa widoczna od razu na ekranie, albo brak możliwości „przekręcenia” telefonu na bok to największe moim zdaniem wady. Chociaż z drugiej strony – przychodzący SMS widoczny od razu to fajna rzecz. Szkoda tylko, że i tak muszę wejść do SMSów, żeby został oznaczony jako przeczytany (a wchodzenie do SMSów trwa u mnie kilka sekund – nie mam pojęcia dlaczego). Niestety nie ma też dość praktycznych rzeczy – jak chociażby wysyłanie „wizytówek” kontaktów (albo chociaż samych numerów telefonów) – tego nie da się zrobić ani przez SMS, ani przez maila. Podobnie z przesłaniem otrzymanego SMSa. Nie ma też raportów o doręczeniu SMSa - czasem ta funkcja się przydaje.&#10;Na co dzień używam &lt;strong&gt;kalendarz&lt;/strong&gt;a Google i ostatnio też (po próbie synchronizacji z iPhone’m właśnie) wszystkie &lt;strong&gt;kontakty&lt;/strong&gt; trzymam w GMailu. Świetne rozwiązanie – zmiana na komputerze od razu (po automatycznej synchronizacji) widoczna jest w telefonie i vice versa. Jedyny feler tego rozwiązania to właściwie każdorazowe łączenie się telefonu z Internetem przy otwarciu kalendarza lub kontaktów.&#10;Telefon ten ma wbudowany &lt;strong&gt;aparat&lt;/strong&gt; do robienia zdjęć (bo nie nazwę tego „aparatem fotograficznym”) – 2Mpix jest wystarczające. W sieci znaleźć można opinie, że to za mało, że aparat jest kiepski. I tak i nie – ja nie narzekam, ale też uważam robienie zdjęć komórką za chybiony pomysł. Do tego celu służą konkretne urządzenia. Dziwi mnie jednak brak możliwości nagrania filmu wbudowaną w telefon kamerą – skoro jest to urządzenie multimedialne (a jest) i to wyposażone w oko kamery to dlaczego nie można nagrać krótkiego filmiku? Na szczęście są odpowiednie aplikacje, które to umożliwiają.&#10;&lt;strong&gt;Inne rzeczy to braki.&lt;/strong&gt;&#10;Brak sensownego modułu &lt;strong&gt;bluetooth&lt;/strong&gt; - jakiś jest, ale nie wymienię się plikami z komórką kolegi, tak samo nie zsynchronizuję iPhone’a z iTunes bez połączenia go z komputerem kabelkiem&amp;hellip;&#10;Brak możliwości (bez dodatkowego oprogramowania) zrobienia z telefonu modemu (po kablu lub najlepiej po bluetooth) to też wada.&#10;Braku &lt;strong&gt;MMS&lt;/strong&gt;ów (bez SwirlyMMS :) zbytnio nie odczuwam - dostałem może z 5 w ciągu kwartału, wysłałem może dwa.&#10;&lt;strong&gt;Copy &amp;amp; paste&lt;/strong&gt; – to powinien być standard, a nie rozwiązanie nielegalne.&#10;Oczywiście - wszystkie cztery powyższe braki załatwiają aplikacje z Cydii. Być może coś poprawi się z &lt;a href="http://pl.engadget.com/2009/03/13/nadchodzi-iphone-os-3-0/"&gt;planowanym na 17 marca&lt;/a&gt; iPhoneOS 3.0?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kolorowy #Blip w #Miranda z obrazkami i cytatami</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/10/11/blip-w-mirandzie/</link><pubDate>Sat, 11 Oct 2008 16:00:01 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/10/11/blip-w-mirandzie/</guid><description>&lt;h2 id="o-co-chodzi-i-po-co"&gt;O co chodzi? I po co?&lt;/h2&gt;&#10;&lt;p&gt;Od ponad roku korzystam z &lt;a href="http://blip.pl"&gt;Blipa&lt;/a&gt;. Przez ten rok chyba na każdy możliwy sposób z niego korzystałem – przez kokpit na WWW, przez GG i JID jabbera, przez &lt;a href="http://blipfox.com/"&gt;BlipFoxa&lt;/a&gt; (w którejś zdecydowanie wcześniejszej wersji) oraz przez dwie aplikacje – &lt;a href="http://blipper.wendigo.pl/trac"&gt;Blippera&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://airblip.pl/"&gt;AirBlipa&lt;/a&gt;.&#10;Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wady. Ostatecznie wybrałem Blipa przez jabbera, a dokładniej przez konto &lt;a href="http://www.google.com/talk/"&gt;GoogleTalk&lt;/a&gt; w &lt;a href="http://www.miranda-im.org/"&gt;Mirandzie&lt;/a&gt;. W Mirandzie, bo pozwala korzystać z kilku transportów: nie każdy znajomy chce przesiąść się na jakiego Jabbera, a i nie wszyscy mogą korzystać z GG – chociażby pracujący w różnych korporacjach (GoogleTalk jest wtedy rozwiązaniem idealnym). Przez JID GoogleTalka, bo mam historię w skrzynce GMailowej (i jak mnie nie ma to mogę zawsze zobaczyć co się działo).&#10;[ad#postad]Długo jednak korzystałem z Blippera (tak samo jak inne aplikacje), który miał tę niezaprzeczalną przewagę nad komunikatorem że pokazywał zdjęcia i obrazki bez konieczności wchodzenia na www. Niestety wszystkie aplikacje mają też wadę – są dodatkowymi aplikacjami, a z ich instalacją nie zawsze jest tak łatwo, szczególnie w pracy ;). Mirandy nie trzeba instalować – działa nawet z pendrive’a&amp;hellip;&#10;Rozwiązaniem problemów byłoby coś, co wyciągnie z Blipa i pokaże w komunikatorze obrazki. Tylko co i jak?&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Szukasz czegoś?</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/09/30/szukasz-czegos/</link><pubDate>Tue, 30 Sep 2008 21:12:34 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/09/30/szukasz-czegos/</guid><description>&lt;p&gt;Mała ściągawka dla trafiających tutaj z Google. A z tego co obserwuję szukacie:&#10;&lt;strong&gt;Kilku słów o sobie&lt;/strong&gt; – nie wiem czy &amp;ldquo;o sobie&amp;rdquo; znaczy &amp;ldquo;o tym, który szuka&amp;rdquo; czy też chcecie dowiedzieć się czegoś o mnie? Jeśli o mnie – zapraszam do strony &lt;a href="https://prokulski.science/"&gt;Autor&lt;/a&gt;.&#10;&lt;strong&gt;Podobno jestem idiotą&lt;/strong&gt; – hmm&amp;hellip; zapewne się nie znamy (nie znam zbyt wielu idiotów ;) więc nie jestem w stanie sprawdzić i ewentualnie potwierdzić prawdziwości tego faktu&amp;hellip; Ale może chodzi Ci o ostatnią kampanię reklamową sklepu Agito.pl? Jeśli tak – reklamy znajdziesz chociażby u &lt;a href="http://webfan.pl/podobno-jestem-idiota-kupuje-taniej-w-internecie.html"&gt;^Fanatyka&lt;/a&gt;.&#10;Jeśli już jesteśmy przy reklamie – kiedyś zamieściłem tutaj filmy z internetowej i w zamierzeniu wirusowej &lt;strong&gt;kampanii mBanku z Grzegorzem Halamą&lt;/strong&gt;. Filmy są &lt;a href="../../2007/09/28/halama-w-mbanku/"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href="../../2007/10/08/halama-w-mbanku-ciag-dalszy/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&#10;&lt;strong&gt;Jakie możemy zobaczyć zabytki w Moskwie?&lt;/strong&gt; W Moskwie możemy zobaczyć wiele interesujących zabytków. Coś o nich oraz o &lt;strong&gt;Instytucie Puszkina&lt;/strong&gt; &lt;a href="../../2007/09/12/wizyta-w-moskwie-wrazenia-z-pobytu/"&gt;pisała w zeszłym roku Ania&lt;/a&gt;.&#10;Zaś &lt;strong&gt;pomniki i zdjęcia Warszawy&lt;/strong&gt; mego autorstwa są w galeriach na Picasie – linki znajdziesz na &lt;a href="../../2008/04/02/ludzie-z-piaskowca-i-powstanie-warszwskie/"&gt;tej stronie&lt;/a&gt;&#10;Interesuje Cię więcej zdjęć? Na przykład z &lt;strong&gt;weekendu na Mazurach&lt;/strong&gt;? &lt;a href="../../2008/07/22/weekend-na-mazurach/"&gt;Proszę bardzo!&lt;/a&gt;&#10;I na koniec coś filmowego - &lt;strong&gt;Marcel Łoziński&lt;/strong&gt; nakręcił całkiem niezły film o kulisach przygotowania medialnego polityków – &lt;a href="../../2006/12/22/jak-to-sie-robi-z-politykami/"&gt;pisałem&lt;/a&gt; o tym filmie w grudniu 2006 roku. W styczniu 2008 roku pisałem zaś o &lt;strong&gt;filmie &lt;a href="../../2008/01/29/praski-rezerwat/"&gt;&amp;ldquo;Rezerwat&amp;rdquo;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt; z Sonią Bohosiewicz. Resztę &lt;strong&gt;Grupy Rafała Kmity&lt;/strong&gt; znajdziecie na ich &lt;a href="http://www.kmita.art.pl"&gt;stronie&lt;/a&gt;, a zespół rewelersów stworzony przez Arka Lipnickiego – na stronie &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.voiceband.art.pl"&gt;Voice Bandu&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;.&#10;Jeśli jeszcze w czymś mogę być pomocny - zapraszam do &lt;a href="https://prokulski.science/#kontakt"&gt;kontaktu&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Ludzie z piaskowca i Powstanie Warszwskie</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/04/02/ludzie-z-piaskowca-i-powstanie-warszwskie/</link><pubDate>Wed, 02 Apr 2008 12:46:52 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/04/02/ludzie-z-piaskowca-i-powstanie-warszwskie/</guid><description>&lt;p&gt;Dodałem do swojego albumu w &lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/"&gt;Google Picasa&lt;/a&gt; kilka zdjęć zrobionych wczoraj na spacerze.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/PKiN"&gt;&lt;img src="../../images/pkin.jpg" alt="Pałac Kultury i Nauki"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Głównie zdjęcia pomników przy &lt;strong&gt;Pałacu Kultury i Nauki&lt;/strong&gt; oraz kilka ujęć pomnika &lt;strong&gt;Powstania Warszawskiego&lt;/strong&gt; (to mój ulubiony pomnik) - zapraszam do oglądania i komentowania.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/Warszawa02"&gt;&lt;img src="../../images/powstanie.jpg" alt="pomnik Powstania Warszawskiego"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kolejny raz docenieni</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/03/26/kolejny-raz-docenieni/</link><pubDate>Wed, 26 Mar 2008 18:08:11 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/03/26/kolejny-raz-docenieni/</guid><description>&lt;p&gt;Najpierw było sporo pracy. Później, w grudniu 2006 roku uruchomiliśmy &lt;a href="http://www.brebank.pl" title="portal korporacyjny BRE Banku"&gt;portal BRE Banku&lt;/a&gt; – była konferencja prasowa, multimedialne prezentacje dla pracowników w centrali banku (ramki cyfrowe z animacjami zamontowane w windach), a później przyszły nagrody.&#10;Pierwsza – to &lt;a href="../../2007/04/26/wspoltworzylem-jeden-z-najlepszych-serwisow-www-spolek-z-wig20/" title="nagroda za serwis, który współtworzyłem"&gt;wyróżnienie w rankingu Gazety Prawnej&lt;/a&gt;, w kwietniu 2007 roku. Był to pierwszy ranking serwisów internetowych spółek giełdowych – ograniczał się tylko do spółek z WIG20.&#10;Druga to październik 2007 roku i wyróżnienie w konkursie &lt;a href="http://www.seg.org.pl/index.php?mod=news&amp;amp;id=16" title="gala finałowa konkursu Złota Strona Emitenta"&gt;„Złota Strona Emitenta”&lt;/a&gt; w kategorii spółek dużych. Ten konkurs polegał na ocenie wszystkich serwisów polskich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, a w jury zasiadało kilkanaście osób. A ja nawet załapałem się na zdjęcie, choć sama impreza finałowa była &lt;del&gt;żenująca&lt;/del&gt; kiepska, byliśmy z ekipą na niej może z 20 minut ;-)&#10;Trzecim było wyróżnienie w &lt;a href="http://media.brebank.pl/notatka_90398.html" title="BRE Bank wyróżniony w WebStarFestival"&gt;WebStarFestival&lt;/a&gt; w grudniu 2007.&#10;Dzisiaj dotarła do mnie &lt;a href="http://www.brebank.pl/pl/Na_biezaco_z_BRE_Bankiem/Aktualnosci/?id=9413" title="BRE Bank wyróżniony w zestawieniu serwisów korporacyjnych"&gt;informacja o drugim miejscu&lt;/a&gt; (ale tylko pół punktu na 100 możliwych zabrakło do pierwszego) w zestawieniu 16 serwisów korporacyjnych przygotowanym przez szwedzką firmę konsultingową Hallvarsson &amp;amp; Halvarsson.&#10;Więcej informacji o tym rankingu:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Praski "Rezerwat"</title><link>https://blog.prokulski.science/2008/01/29/praski-rezerwat/</link><pubDate>Tue, 29 Jan 2008 15:48:26 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2008/01/29/praski-rezerwat/</guid><description>&lt;p&gt;Dawno nie było nic w kategorii &amp;ldquo;film&amp;rdquo;. Bo i nie było o czym pisać, tak naprawdę.&#10;Ostatnio jako godny polecenia uważam nowy film &lt;a href="http://www.filmweb.pl/%C5%81ukasz+Palkowski,filmografia,Person,id=195274"&gt;Łukasza Palkowskiego&lt;/a&gt; &lt;a href="http://rezerwat.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Rezerwat&amp;rdquo;&lt;/a&gt;. Film przyjemny w odbiorze, miło się go ogląda, ładne zdjęcia i muzyka.&#10;Opowiada o życiu na warszawskiej Pradze. Trochę sztampowo pokazanej (co jest nieco śmieszne w zestawieniu z fabułą – główny bohater ma za zadanie zrobić nieszablonowe zdjęcia Pragi) – odrapane kamienice, pijaczkowie szukający frajera, który da na kolejną flaszkę, nocne awantury pod sklepem i tego typu &amp;ldquo;klimaty&amp;rdquo; jakie można sobie wyobrazić. Jednak jest w tym filmie ciepło, jakiego dawno w polskim kinie nie wdziałem (ostatnio chyba w &lt;a href="http://zmruz.oczy.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Zmruż oczy&amp;rdquo;&lt;/a&gt;; wychwalane &lt;a href="http://sztuczki.filmweb.pl/"&gt;&amp;ldquo;Sztuczki&amp;rdquo;&lt;/a&gt; były po prostu nudne) i za to wielki plus. Minusy? Kilka się znajdzie – widać, że to debiut, historia jest trochę szablonowa (historia właściciela kamienicy, Grzesio-łobuz zmieniający się po wypadku), czasami rytm zwalnia na chwilę.&#10;W każdym razie – jak na film o fotografii znaleźć można cudne zdjęcia (odbitki w zakładzie fotograficznym, czy zdjęcia Grzesia). Oglądanie nie jest na pewno stratą czasu, a świetne kreacje aktorskie (Sonia Bohosiewicz nagrodzona w Gdyni oraz nagrodą im. Cybulskiego) tylko utwierdzają w przekonaniu, że to dobry wybór.&#10;Do tego &lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=Cy0xy51Ls8M"&gt;piosenka o kwiatach&lt;/a&gt; w wykonaniu Marka Romana.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Wizyta w Moskwie - wrażenia z pobytu</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/09/12/wizyta-w-moskwie-wrazenia-z-pobytu/</link><pubDate>Wed, 12 Sep 2007 20:24:03 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/09/12/wizyta-w-moskwie-wrazenia-z-pobytu/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Dzisiaj użyczam łam Ani - mojej dziewczynie, która spędziła początkowo sama trzy tygodnie, a później jeszcze tydzień ze mną w Moskwie. Opisała wszystko pięknie, zdjęcia są nasze wspólne, wrażenia też.&lt;/em&gt;&#10;&lt;img src="../../images/moskwa01.jpg" alt="" title="Plac Czerwony"&gt;&#10;Wyjazd do Moskwy zaplanowałam więcej niż pół roku wcześniej. Początkowo wahałam się czy przypadkiem nie zamienić Moskwy na Sankt Petersburg, ale nie trwało to długo. Od dawna chciałam zobaczyć wielką stolicę upadłego imperium. Wydawała mi się, po lekturze przewodników, bardziej pociągająca, przez swą różnorodność, niż historyczna siedziba carów. Wybrałam tak także nieco na przekór wszystkim, którzy namawiali mnie na malowniczy Petersburg i odradzali postsowiecką metropolię.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa02.jpg" alt="" title="Plac Czerwony"&gt;&#10;Zdawałam sobie jednak sprawę, że nie ma sensu jechać tam na tydzień czy parę dni, zwłaszcza dla osoby, takiej jak ja, „skażonej” rusofilizmem. Pojechałam tam nie tylko po to, aby zobaczyć truchło Lenina czy &lt;em&gt;Plac Czerwony&lt;/em&gt;, ale przede wszystkim po to, żeby przez „chwilę” poczuć się prawdziwą grażdanką. Dla niewtajemniczonych: żyć z dnia na dzień po prostu jak mieszkanka Moskwy.&#10;Oczywiście do końca mi się to nie udało, bo miesiąc to z jednej strony dość długo jak na wyjazd turystyczny, ale jednak za mało, żeby poczuć się trochę tubylcem.&#10;Myślę, że gdzieś tak pod koniec pobytu, kiedy przyjechał do mnie Łukasz, przekraczałam granicę, w której człowiek przestaje czuć się „wyobcowany” i pewne sprawy codzienne dzieją się rutynowo.&#10;Mieszkałam w akademiku, który mieści się w Instytucie Języka Rosyjskiego im. Puszkina, prowadzącego kursy językowe dla obcokrajowców. Dla mnie kurs bardziej był pretekstem i ekonomicznym rozwiązaniem na dłuższy pobyt niż celem samym w sobie.&#10;Tym, którzy cenią sobie wygodę i sprawne działanie urządzeń powszechnego użytku, jak np. winda, Instytutu Puszkina jako taniego hostelu – nie polecam ;)&#10;Cechą, jaką należy w sobie wykształcić w przypadku pobytu w Federacji Rosyjskiej jest na pewno cierpliwość. To słowo, jak i ogólnie, postawa ma ogromne znaczenie w obcowaniu z tamtejszą kulturą i może zdecydowanie pomóc w adaptacji w tamtejszym środowisku. Człowiek niecierpliwy i nastawiony na szybkie, sprawne i logiczne rozwiązanie problemu czy też zaspokojenie swoich potrzeb niekoniecznie powinien wybierać akurat ten kierunek geograficzny.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa03.jpg" alt="" title="milicjanci"&gt;&#10;Stróże prawa &lt;em&gt;mateczki Rosji&lt;/em&gt; zadbały o to, aby każdy przyjezdny, „inastraniec”, prawie na każdym kroku czuł respekt. Nie wystarczy, że musisz uprzednio postarać się o zaproszenie i wizę, ale chcąc spokojnie spać i zwiedzać oraz potem bez przeszkód wrócić do swej matczyzny, powinieneś - &lt;em&gt;uważajemyj turisto&lt;/em&gt; - pamiętać o starannym wypełnieniu i pilnowaniu karteczki migracyjnej oraz o obowiązku tymczasowego meldunku. To ostatnie jest wręcz sztuką dla sztuki. Bo wszyscy, którzy jeżdżą do Rosji wiedzą, że zwykłą wizę turystyczną załatwia się bez problemu, jednakże chcąc spędzić w Rosji więcej czasu niż 3 doby, należy się zameldować. Większość najzwyczajniej w świecie kupuje sobie taką &lt;em&gt;registrację&lt;/em&gt; w „zaprzyjaźnionych” agencyjkach. Ja nie miałam z tym problemu, bo za mnie załatwiał wszystko Instytut. Łukasz zaś musiał stawić się w śmiesznym rosyjskim ofisie, wyłożyć na stół rubelki, stawić się na dzień następny, dostać jakiś śmieszny świstek i dowiedzieć się o obowiązku zwrócenia go na dzień przed odlotem. Kalkulując wyszło nam z tego wszystkiego jakieś 2 czy 3 dni swobodnego chodzenia po mieście z poczuciem pewności, że można bezczelnie uśmiechać się do rosyjskich władz mundurowych. Absurd. Oczywiście „cenny świstek” przekroczył razem z nami powrotną granicę, bo ani nam się śniło jechać po raz trzeci do tego śmiesznego biura. Myślę, że Łukasz ma już tam jakąś teczkę. W końcu obowiązku nie dopełnił.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa04.jpg" alt="" title="milicyjny radiowóz"&gt;&#10;Tak, tak&amp;hellip; w Rosji obywatelem świata się nie poczujesz, a Twój &lt;em&gt;European Passport&lt;/em&gt; wiele tam nie znaczy.&#10;Paradoksalnie chyba jednak chciałam trochę zakosztować takiej biurokratycznej egzotyki. Nie miałam cienia złudzeń, że pod tym względem cokolwiek się w tym kraju zmieniło. Właściwie wysnuliśmy z Łukaszem wspólną tezę, że na taki potencjał ludnościowy jest to pewien sposób przeciwdziałania np. bezrobociu, ot co!&#10;Stąd Pani w gabinecie nr 357 jest od tego, aby poinformować, że Pani w gabinecie obok przykleja w dokumencie zdjęcie, a Pani piętro niżej w gabinecie 201 stawia pieczęć&amp;hellip; itede, itepe. Taki urok, taki obyczaj. I już.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa05.jpg" alt="" title="Centrum - widok z Placu Czerwonego"&gt;&#10;Moskwa na co dzień jest trochę przytłaczająca. Nie urbanistycznie, bo przestrzeni użytkowych i rekreacyjnych mają tam dużo. Geometrycznie rozplanowane parki i place, czteropasmowe jezdnie, monumentalne budynki, szerokie mosty dają w pierwszych dniach pobytu wrażenie lekkiego oszołomienia raczej niż przytłoczenia.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa06.jpg" alt="" title="Stacja metra Komsomolskaja"&gt;&#10;Gdzieś tak po tygodniu przytłacza ilość ludzi, pogoda, lokalne przyzwyczajenia. Duszne, zapchane metro, które notabene działa idealnie i skarg składać wręcz nie wypada, zanieczyszczone powietrze, wyczerpujące w okresie letnim trzydziestoparostopniowe temperatury, chwilowe i w ogóle nie przynoszące orzeźwienia deszcze, i z drugiej strony na każdym kroku uświadamianie sobie, że jesteś w miejscu, gdzie wszystko działa trochę wbrew logice, rynek konsumenta istnieje &lt;em&gt;miejscowo&lt;/em&gt;, obcokrajowiec dla zasady płaci więcej, a pojęcie informacji jako takiej właściwie nie istnieje.&#10;[ad#postad]Zdaję sobie sprawę z tego, że to co piszę jest uproszczeniem, jednak Rosjanie zaskakująco mało wiedzą o swojej kulturze. Dziesiątki razy zdarzało mi się pytać ludzi na ulicach – gdzie znajduje się jakiś monastyr, kościół czy pomnik i pierwszą reakcją zwykle było zdziwienie, że coś takiego w ogóle znajduje się gdzieś w pobliżu, nie mówiąc już o jakimkolwiek precyzyjnym wytłumaczeniu, wskazaniu drogi. Lakoniczne &lt;em&gt;nie znaju&lt;/em&gt; po ostentacyjne &lt;em&gt;ja tutaj tylko pracuję&lt;/em&gt; po kuriozalne odsyłanie mnie do Panów milicjantów. Ci ostatni widocznie cieszą się ogólną społeczną estymą, lecz pożytku z nich, przynajmniej pod tym kątem, wielkiego nie ma.&#10;Zatem przewodnik plus znajomość języka – Twoje turysto wybawienie.&#10;Mimo zresztą mojego dotychczasowego krzywienia gęby – naprawdę warto tam się wybrać.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa07.jpg" alt="" title="Cerkiew Chrystusa Zbawiciela"&gt;&#10;Moskwa ma swój charakter, ma swoją wielosetletnią historię, którą czytać można właściwie na ulicach. W jakim bowiem innym mieście mogłabym znaleźć ulicę o nazwie &lt;em&gt;Szosa Entuzjastów&lt;/em&gt;? To tylko przykład obrazujący jedną z narzucających się cech tego miejsca. Wciąż czuje się tam socjalistyczny rozmach, dziesiątki pomników większych i mniejszych nawiązujących do minionej, upadłej, ale jednak wielkiej epoki spod znaku sierpa i młota. Jakby wszystko wykonane było w komsomolskim duchu i trudzie zarazem.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa08.jpg" alt="" title="Pomnik republik ZSRR"&gt;&#10;&lt;img src="../../images/moskwa26.jpg" alt="" title="Republika Ukraińska"&gt;&#10;Polecam wycieczkę do &lt;em&gt;WDNCh&lt;/em&gt;, wielkiego centrum osiągnięć gospodarczych ZSRR. Sama nazwa przyciąga. Na szczycie głównej bramy błyszczą dumnie trzymając w dłoniach snop zboża – robotnik i kołchoźnica. Po drodze mijamy budynki o różnorodnym architektonicznym rodowodzie, z których każdy nawiązuje do tradycji jednej z byłych republik &lt;em&gt;Sajuza&lt;/em&gt;. Zaś one same – symbolizowane przez zwiewne kształty pozłacanych, trzymających się za ręce, niewiast – znajdują się w centralnym miejscu. Można jeszcze zwiedzić starą maszynę &lt;em&gt;Aerofłota T-154&lt;/em&gt; jak również przypomnieć sobie o kosmicznych aspiracjach Rosjan, bowiem zaraz za samolotem wisi „prawie” jakby przygotowana do startu rakieta. O tym, że dalekoprzestrzenne ambicje Rosjan odeszły w przeszłość świadczą ruiny &lt;em&gt;Centrum Kosmonautyki&lt;/em&gt;, które niegdyś przyciągało turystów. Miejsce zresztą jest bardzo specyficzne, trochę lunapark, trochę ogród, trochę centrum rozrywki&amp;hellip; a zaraz obok typowy rosyjski bazar. Na wszystko z góry spogląda, jakżeby kto inny jak nie Włodzimierz Ilicz.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa13.jpg" alt="" title="Obalone pomniki - Lenin i Marks"&gt;&#10;Drugim takim miejscem, które zrobiło na mnie szczególne wrażenie jest &lt;em&gt;Cmentarzysko obalonych pomników&lt;/em&gt;, z górującym nad wszystkimi olbrzymim, kilkunastometrowym monumentem Piotra I. Położenie nieprzypadkowe,bo zaraz obok wejścia do &lt;em&gt;Nowej Trietiakowki&lt;/em&gt;, którą notabene również trzeba wpisać do obowiązkowego kanonu zwiedzającego Moskwę. Skupisko wszystkich komunistycznych mózgów i oprawców poprzedzone pseudoawangardowymi egzemplarzami dwudziestowiecznej sztuki radzieckiej – w końcu wejście jest od Parku Kultury, a nazwa zobowiązuje ;). Do tego wszystkiego rzeźby ogrodowe albo postacie mało mające wspólnego z bohaterami sowieckimi jak np. Fryderyk Chopin czy też drewniana postać Pinokia.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa16.jpg" alt="" title="car Piotr Wielki"&gt;&#10;Wśród Parków, uwielbianych przez Rosjan zresztą, wyróżnia się zdecydowanie &lt;em&gt;Park Pabiedy&lt;/em&gt; czyli po naszemu &lt;em&gt;Zwycięstwa.&lt;/em&gt; Rosyjska wojna ojczyźniana, pod wezwaniem której znajduje się w tymże Parku bardzo ciekawe Muzeum, rozpoczyna się w Rosji w 1941 r. Drażniące to jest nieco z tzw. polskiej perspektywy, jednak w Rosji wszelkie rewizje historii przychodzą z ogromnym trudem. Rosyjską Pabiedę wieńczy Nike otoczona przez anioły i konnych jeźdźców, olbrzymia statua nadająca całemu miejscu mocno imperialistyczny charakter. Wokół iluminacje fontann, młodzi rosyjscy &lt;em&gt;rollersi&lt;/em&gt;, zaś w pobliżu jedna z najmłodszych cerkwi w Moskwie. Znów eklektyzm i egzotyka godna Moskwy.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa14.jpg" alt="" title="Uniwersytet Łomonosowa"&gt;&#10;Mniej egzotyczne, ale bardziej monumentalne są strzeliste pod niebo tzw. stalinowskie gotyki, ubarwiające moskiewskie panoramy. Najbardziej okazały jest chyba &lt;em&gt;Uniwersytet Łomonosowa&lt;/em&gt;, znajdujący się niedaleko &lt;em&gt;Wróblowych Wzgórz&lt;/em&gt;. Prawie niemożliwy do sfotografowania w jednym kadrze na przeciętnej cyfrówce. Godny obejrzenia głównie o zmierzchu i wieczorem, gdy jest oświetlony. Można odnieść wrażenie, że został zbudowany z prawdziwą wiarą w sukces radzieckiej nauki.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa17.jpg" alt="" title="MSW Arbat"&gt;&#10;Pozostałe przypominają bardziej lub mniej nasz swojski, stołeczny PKiN. Mnie się podobało, ze względu na wkomponowanie w tło, rosyjskie MSW – wyłaniające się zza zabytkowych, klasycyzujących kamienic &lt;em&gt;Starego Arbatu&lt;/em&gt;. Intrygujące zresztą połączenie, bo przecież &lt;em&gt;Arbat&lt;/em&gt; był niegdyś dzielnicą rosyjskiej inteligencji i artystycznej cyganerii.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa10.jpg" alt="" title="Robotnik i kołchoźnica WDNCh"&gt;&#10;Takich intrygujących, raczej nie zamierzonych połączeń jest więcej, choćby konstruktywistyczne &lt;em&gt;Muzeum Majakowskiego&lt;/em&gt;, którego obejrzenie rekomenduję jednym tchem każdemu, znajduje się na przeciw &lt;em&gt;Łubianki&lt;/em&gt;. Dom, w którym mieszkał ten awangardowy, choć komunizujący i wspierający idee rewolucji artysta usytuowany jest dokładnie na wprost dawnej siedziby KGB, w której zamordowano w imię tych idei dziesiątki tysięcy Rosjan.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa15.jpg" alt="" title="Arbat"&gt;&#10;Miejsca takie jak &lt;em&gt;Arbat&lt;/em&gt; i odbijające od niego mniejsze uliczki, dzielnice typu &lt;em&gt;Patriarsze Prudy&lt;/em&gt;, czy też znajdujący się za Placem Czerwonym &lt;em&gt;Kitaj-Gorod&lt;/em&gt; odsłaniają przed nami starą, carską Rosję. Możemy natknąć się na piękne, stare kamienice, jak budynek giełdy oraz urokliwe, bardzo stare cerkwie. Czasem trudno uwierzyć, jak wiele z nich zachowało swój oryginalny charakter i uniknęło &lt;em&gt;świeckiej&lt;/em&gt; opatrzności sowieckich władz. Naprawdę bardzo wiele sakralnych i carskich zabytków zachowało się w Moskwie. Kompleksy takie jak &lt;em&gt;Kołomienskoje&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Monastyr Nowodziewiczy&lt;/em&gt; czy &lt;em&gt;Carycyno&lt;/em&gt; stanowią odrębne, wewnętrzne cząstki historii.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa18.jpg" alt="" title="Kitaj Gorod"&gt;&#10;Wyjątkiem jest może &lt;em&gt;cerkiew Chrystusa Zbawiciela&lt;/em&gt;, ze swoją kontrowersyjną historią, opisaną genialnie przed laty przez Kapuścińskiego. Odbudowana w wielkim stylu za niewyobrażalne pieniądze z budżetu państwa rosyjskiego, wierna kopia swojej poprzedniczki – zniszczonej z rozkazu Stalina na początku lat trzydziestych.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa19.jpg" alt="" title="Kitaj Gorod"&gt;&#10;Dzięki temu, że przyjechałam na kurs miałam okazję, nie pierwszy raz zresztą w swoim życiu, słuchać rosyjskich przewodników podczas zwiedzania tych wszystkich miejsc. Rosyjski &lt;em&gt;ekskurs-zawod&lt;/em&gt; to specjalny gatunek człowieka, całkowicie oddanego swojej misji, przekazującego treści już nie propagandowe, za to w całkowicie propagandowy sposób. Zjawisko niebanalne.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa20.jpg" alt="" title="McDonalds na Twerskiej"&gt;&#10;Typowo „noworosyjski” klimat panuje na &lt;em&gt;Twerskiej&lt;/em&gt; – pokazowej ulicy handlowej Moskwy. Błyszczą witryny nowoczesnych sklepów, gdzie sprzedaje się markowe produkty, jest głośno i tłoczno, młode Rosjanki drażnią oczy pstrokacizną strojów, spotykamy luksusowe auta, niekiedy również kierowców obwieszonych złotymi łańcuchami. Normalny klimat wielkomiejski z domieszką rosyjskiej tandety i blichtru. Spacer jednak umila ciekawa architektura i poszczególne, mijane po drodze obiekty, jak np. pilnie strzeżona kafkowska twierdza mera miasta czy też słynne delikatesy &lt;em&gt;Jelisejewa&lt;/em&gt;, z przepiękną sztukaterią wewnątrz. Zainteresowanym XX wieczną historią kraju polecam wizytę w &lt;em&gt;Muzeum Rewolucji.&lt;/em&gt;&#10;Innym miejscem symbolizującym dzisiejszą rosyjską nowoczesność jest &lt;em&gt;Nowy Arbat&lt;/em&gt;.&#10;Wtopiony w socrealistyczne tło, błyszczący neonami kasyn, wystaw samochodowych i biżuterii, eleganckich restauracji i foodcortów wygląda trochę z karykaturą Las Vegas.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa25.jpg" alt="" title="przy wejściu na Plac Czerwony"&gt;&#10;Najtrudniej napisać coś o epicentrum, sercu stolicy – wielkiej &lt;em&gt;Krasnoj Płoszczadi&lt;/em&gt;.&#10;Któż nie słyszał tej nazwy? Każdy, kto choć przez chwilę był w Moskwie, przejazdem czy tylko służbowo Plac Czerwony „zaliczył”.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa22.jpg" alt="" title="Muzeum Historyczne na Placu Czerwonym"&gt;&#10;&lt;img src="../../images/moskwa23.jpg" alt="" title="przed cerkwią Wasilewską"&gt;&#10;Moje pierwsze wrażenie było właściwie nijakie&amp;hellip; chyba myślałam, że jest większy. A przecież jest wielki. Chyba sądziłam, że bardziej zabytkowy i zwalający z nóg. A przecież ma i stylowy dom towarowy &lt;em&gt;GUM&lt;/em&gt;, i neogotyckie &lt;em&gt;Muzeum Historyczne&lt;/em&gt;, i mauzoleum boga rewolucji, i &lt;em&gt;Kreml&lt;/em&gt; ze skarbnicą carów oraz jedną z najoryginalniejszych budowli cerkiewnych jakie widziałam – &lt;em&gt;cerkiew Wasilewską&lt;/em&gt;. Taki paradoks. Trzeba mi było się oswoić, zrobić porządny spacer o zmierzchu spod &lt;em&gt;Galerii Trietiakowskiej&lt;/em&gt;, a potem ujrzeć to wszystko o północy. I choćby dlatego warto tam pojechać. Świadomość, iż kilka wieków temu było w tym miejscu zwykłe targowisko pod Kremlem wywołuje śmieszne odczucia. Dziś to jedno z najpopularniejszych miejsc w tej części Europy.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa21.jpg" alt="" title="GUM na Placu Czerwonym"&gt;&#10;A wizyta w najsłynniejszym mauzoleum świata przyda się na opowiadanie znajomym anegdot. Polecam zwłaszcza wzrokowy kontakt z tymi bodyguardami trzeciej czy też czwartej już wersji Lenina.&#10;&lt;img src="../../images/moskwa24.jpg" alt="" title="cerkiew Wasilewska"&gt;&#10;Jak myślę teraz o Moskwie to widzę różnorodność i myślę, że to jest cecha wyróżniająca tego miasta. Widzę śmiesznie ubranych i ufryzowanych ludzi w metrze, grupkami spacerujące służby mundurowe na ulicach, przypominają mi się niemiłe ekspedientki w sklepach spożywczych, kierowcy-anarchiści, ale też urocze wypady do małych soborów na krańcach miasta, powrót o zmierzchu z &lt;em&gt;Parku Izmajłowskiego&lt;/em&gt;, skromne, choć pełne tajemniczego uroku mieszkanie Bułhakowa, wieczorny rejs po rzece Moskwie&amp;hellip;&#10;Chyba nie chciałabym tam mieszkać, ale na pewno chciałabym kiedyś tam wrócić, zwłaszcza zimą&amp;hellip;&#10;Jednak podróżom na Wschód póki co mówimy &lt;em&gt;stop&lt;/em&gt;, Łukaszowi – za to Jego moskiewskie poświęcenie – należą się w końcu jakieś wakacje w kraju o bardziej zbliżonych do europejskich standardach cywilizacji&amp;hellip; ;)&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Społeczne czytanie</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/09/03/spoleczne-czytanie/</link><pubDate>Mon, 03 Sep 2007 18:19:33 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/09/03/spoleczne-czytanie/</guid><description>&lt;p&gt;Od jakiegoś czasu przeniosłem się z czytnika RSS w &lt;a href="http://www.mozilla-europe.org/pl/products/thunderbird/"&gt;Thunderbirdzie&lt;/a&gt; do &lt;a href="http://www.google.com/reader/"&gt;Google Readera&lt;/a&gt;. I chwalę sobie, chociaż byłem sceptyczny (chociażby w pracy można poczytać część, a potem nie sprawdzać co przeczytałem a czego jeszcze nie; ciekawostki zawsze można oznaczyć gwiazdką i doczytać spokojnie w domu).&#10;Dzięki temu mogę się podzielić z Wami tym co czytam i uważam za interesujące - od jakiegoś czasu w linkach na blogu znajduje się coś zatytułowane &lt;a href="http://www.google.com/reader/shared/17707077244048683773"&gt;Znalezione w RSSach&lt;/a&gt;.&#10;Poza tym coraz bardziej przymierzam się do napisania swojej strony na nowo (nawet mam już prościutki projekt graficzny), gdzie znajdzie się zapewne swego rodzaju połączenie GReadera (&amp;ldquo;Znalezione w RSSach&amp;rdquo; wyciągane RSSem :), &lt;a href="http://lemur.bliplog.pl/"&gt;blipa&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://del.icio.us/lemur_78"&gt;del.icio.us&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/"&gt;Flickra&lt;/a&gt; (gdzie również ulokowałem ostatnio swoje zdjęcia), muzyki z &lt;a href="http://www.lastfm.pl/user/LeMUr1978KCrq/"&gt;last.fm&lt;/a&gt; plus oczywiście starych treści &lt;a href=""&gt;z samej strony&lt;/a&gt;. Pomysł jest mniej-więcej taki, żeby moja prywatna strona była w pewnym sensie stroną społecznościową - ale nie uzupełnianą przez społeczność, a raczej przez moją &amp;ldquo;społeczną&amp;rdquo; działalność (bardziej precyzyjnie powinno być: moją działalność na innych stronach).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Koncert Tori Amos</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/06/24/koncert-tori-amos/</link><pubDate>Sun, 24 Jun 2007 17:47:49 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/06/24/koncert-tori-amos/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img src="../../images/toriamos.jpg" alt="Koncert Tori Amos w Sali Kongresowej, Warszawa 19 czerwca 2007 r."&gt;&#10;Tori Amos zagrała w tym tygodniu świetny koncert w warszawskiej Sali Kongresowej. Byłem, cieszyłem ucho i oko, a do tego zrobiłem kilka &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/tags/toriamos"&gt;zdjęć&lt;/a&gt;. Jak znajdę chwilę czasu i odrobinę natchnienia to napiszę coś o muzyce - wiele ciekawego ostatnio (m.in. &lt;a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;amp;sql=10:j9fwxzlgldke"&gt;koncertowa płyta Archive&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&amp;amp;sql=10:gbfoxzr5ld6e"&gt;nowa płyta The White Stripes&lt;/a&gt;).&#10;Dla ciekawskich i precyzyjnych - lista utworów:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Body &amp;amp; Soul&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;My Posse Can Do&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;God&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Dragon&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Secret Spell&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;You Can Bring Your Dog&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Professional Widow (remix, Tori zmienia strój)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Big Wheel&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Crucify&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Caught A Lite Sneeze&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Cornflake Girl&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Bells for Her&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Glory of the 80s&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Winter (solo)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Baker Baker (solo)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Putting the Damage On&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Black Dove (January)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Code Red&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Precious Things (pierwszy bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Bouncing Off Clouds (pierwszy bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Pancake (drugi bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Hey Jupiter (drugi bis)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;</description></item><item><title>Zdjęcia z Kazimierza Dolnego</title><link>https://blog.prokulski.science/2007/05/12/zdjecia-z-kazimierza-dolnego/</link><pubDate>Sat, 12 May 2007 13:48:07 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2007/05/12/zdjecia-z-kazimierza-dolnego/</guid><description>&lt;p&gt;Na &lt;del&gt;foto.prokulski.net&lt;/del&gt; flickr powiesiłem nowe zdjęcia - tym razem z wycieczki do Kazimierza Dolnego.&#10;Zapraszam do &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/tags/kazimierzdolny/"&gt;oglądania&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>IV RP zbliża się!</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/07/12/iv-rp-zbliza-sie/</link><pubDate>Wed, 12 Jul 2006 19:25:11 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/07/12/iv-rp-zbliza-sie/</guid><description>&lt;p&gt;Już &lt;a href="http://wirtualnemedia.pl/document.php?id=1382143"&gt;Wirtualne Media&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1354694,327,1,1,,item.html"&gt;Onet&lt;/a&gt; o tym napisały, a ja powtórzę - Polsat zrezygnował z emisji zakupionego za 30 tys. dolarów serialu dokumentalnego tudzież reality-show o gejach w armii. Ponoć na wniosek telewidzów&amp;hellip; A jak ja to widzę?&lt;/p&gt;&#10;&lt;div style="position: relative; padding-bottom: 56.25%; height: 0; overflow: hidden;"&gt;&#10;&#9;&#9;&#9;&lt;iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share; fullscreen" loading="eager" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/ARW65OucJnA?autoplay=0&amp;amp;controls=1&amp;amp;end=0&amp;amp;loop=0&amp;amp;mute=0&amp;amp;start=0" style="position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 100%; border:0;" title="YouTube video"&gt;&lt;/iframe&gt;&#10;&#9;&#9;&lt;/div&gt;&#10;&#10;&lt;p&gt;Przenajświętrza Krajowa Rada dała Polsatowi jasno do zrozumienia, że narobi smrodu i nałoży kary na stację, jeśli ta wyemituje ów serial. No szkoda tylko, że mówi się o protestach widzów, którzy jeszcze nie widzieli programu&amp;hellip; No i program miał być po 23, więc w paśmie &amp;ldquo;rzeczy zakazanych&amp;rdquo; ;) Baaardzo dziwne.&#10;Dziwnie też związane ze zmianami w TVP - krótsza Panorama, zdjęcie z ramówki &amp;ldquo;Wielkiej Gry&amp;rdquo; (teleturniej od 1962 roku w telewizji! - nie żebym był fanem i oglądał, ale jednak to jakiś symbol i póki ma go kto prowadzić i są widzowie i chętni do udziału to powinien trwać w TV) i &amp;ldquo;Linii specjalnej&amp;rdquo;, propozycje &amp;ldquo;nie do odrzucenia&amp;rdquo; dla Moniki Olejnik czy też więcej programu Pospieszalskiego&amp;hellip; Dziwnie, że mamy nowego premiera, brata bliźniaka prezydenta.&#10;Nie podoba mi się ten kraj, a raczej ludzie, którzy nim kierują.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Zdjęcia z Wilna</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/06/20/wilno-zdjecia/</link><pubDate>Tue, 20 Jun 2006 22:35:27 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/06/20/wilno-zdjecia/</guid><description>&lt;p&gt;Właśnie powiesiłem na &lt;del&gt;foto.prokulski.net&lt;/del&gt; flickr zdjęcia z wypadu do Wilna na początku maja. Zapraszam do &lt;a href="http://flickr.com/photos/11538905@N08/tags/wilno" title="oglądania"&gt;oglądania&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>O ambicji i nowej stronie</title><link>https://blog.prokulski.science/2006/01/12/o-ambicji-i-nowej-stronie/</link><pubDate>Thu, 12 Jan 2006 08:39:53 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2006/01/12/o-ambicji-i-nowej-stronie/</guid><description>&lt;p&gt;Od kilku tygodni chodzi mi po głowie pomysł stworzenia zupełnie od początku nowej strony.&#10;Oczywiście swojej &lt;a href="http://www.prokulski.net"&gt;strony&lt;/a&gt;, bo jakiej by innej? Była by to już bodaj piąta wersja układu graficznego (wiszącego w sieci, bo projektów, które publicznie nie były prezentowane było co najmniej dwa razy więcej). Jednocześnie ze zmianą graficzną mam zamiar wprowadzić całkowicie nowy sposób zarządzania treścią (czyli krótko mówiąc: napisać własnego CMSa). Oto kilka założeń koncepcyjnych:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;całość oparta na SQLowej bazie danych;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;podział tak jak do tej pory na kilka działów (ostatecznie najprawdopodobniej pozostaną cztery: opowiadania, publicystyka, fotografia oraz blog plus mniej lub bardziej stałe dodatki typu CV);&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;możliwość komentowania każdego z tekstów;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;możliwość wydruku każdego z tekstów (i fotografii), być może też zapisania go (tylko teksty) w formie PDFa (nie znalazłem jeszcze odpowiedniego skryptu), może też przesłanie tekstu (i – być może – fotografii) na wskazany mail (coś w rodzaju &amp;ldquo;poleć znajomemu&amp;rdquo;);&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;część elementów (np. mapa strony) generowana byłaby 100% dynamicznie;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;przyjazność dla wyszukiwarek (słowa kluczowe i podobne rzeczy w meta-tagach), być może w połączeniu z przyjaznymi ścieżkami (przy użyciu mod_rewrite serwera WWW);&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;100% zgodności z XHTML wspartym CSS, co oznaczałoby całkowite oddzielenie treści od warstwy prezentacyjnej, a tym samym pozwoliłoby na przygotowanie różnych &amp;ldquo;skórek&amp;rdquo; strony.&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Ostatni punkt jest na tyle istotny, że taki system byłby stosunkowo przenośny na inne strony o podobnym charakterze.&#10;Na razie prace są na etapie drugiego projektu graficznego i przygotowywania struktury bazy danych. I tutaj wkraczamy w element pierwszy tytułu tego wpisu – ambicję. Ja wiem, że takich systemów jest pewnie kilka i wystarczy tylko odpowiedni zainstalować i dodać to czy owo. No i ok, niech sobie będą – w niczym mi nie przeszkadzają. Chcę jednak taki system napisać tak naprawdę dla siebie, na swoje własne potrzeby. Chcę się zmierzyć z dawno porzuconą materią PHP, z lekko liźniętą materią SQL. Chcę też zastosować kilka rozwiązań, o których nie myślałem wcześniej, a wydają mi się standardem we współczesnym WWW (owo &amp;ldquo;poleć znajomemu&amp;rdquo;).&#10;Zapewne przygotowania potrwają jeszcze&amp;hellip; kilka miesięcy. Zapewne nie odbije się to znacząco na oglądalności mojej strony. Na pewno za to przyniesie mi frajdę i satysfakcję, kiedy wszystko pójdzie tak, jak to sobie zaplanowałem.&#10;A co dalej?, co później? Później (tak po około 2-3 tygodniach) stwierdzę, że jestem niezadowolony, że to czy owo można poprawić czy też napisać inaczej. A co więcej (i tego w tym momencie się obawiam – tworzę projekt „pod siebie”) – że można było to napisać lepiej i bardziej skalowalnie, bardziej przenośnie; z możliwością edycji wszystkiego przez taki czy inny CMS. No cóż&amp;hellip; może wtedy zabiorę się za rozbudowę? Na tym polega właśnie rozwój.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>9 Songs</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/9-songs/</link><pubDate>Sun, 18 Sep 2005 16:26:27 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/09/18/9-songs/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0411705/"&gt;Dziewięć piosenek&lt;/a&gt;&amp;hellip; może nawet więcej - nie liczyłem. W każdym razie w 9 songs poza takimi sobie piosenkami, całkiem niezłymi zdjęciami i dużą ilością nijakiego, ale za to pokazanego bardzo dosłownie seksu nic nie ma&amp;hellip; Totalny nihilizm. Wszystko zamknięte w nieco ponad godzinnym dziele powstałym chyba tylko po to, żeby zaszokować owym dosłownym seksem. Zresztą - seks ów już chyba tak nie szokuje (przynajmniej mnie - prasa pisała nieco inaczej) - po &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0070849/"&gt;Ostatnim tangu w Paryżu&lt;/a&gt; kilkadziesiąt już właściwie lat temu i &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0256103/"&gt;Intymności&lt;/a&gt; kilka lat temu nic w kinie mnie nie zaskoczy. Przynajmniej w sferze pokazywania aktów seksualnych (bo wg mnie trudno nazwać to miłością)&amp;hellip;&#10;Film, fabuła&amp;hellip; a raczej jej brak. Jest sobie para, która poza spędzaniem czasu w łóżku i na koncertach nie ma innego życia. Ktoś z krytyków napisał w prasie, że on zaczynają się kochać, ale zaczynają od seksu - najpierw łóżko, potem być może uczucie. Chyba tak właśnie jest, chociaż nie bardzo można do tego dojść oglądając film. Mnie ten film wprowadził w dziwny nastrój - nastrój nihilizmu i nieobecności. Znudził mnie, ale nie zniesmaczył. Ot - normalne manewry łóżkowe pokazane na ekranie. Seks, kreseczka, koncert, zdjęcia Antarktydy, koncert, seks&amp;hellip; taka mniej więcej kolejność ujęć. I nic poza tym! Żadnego sensownego dialogu, żadnej akcji, nawet żadnej zdrady czy morderstwa ;). Nic.&#10;Chociaż z drugiej strony - czasem właśnie tak to wszystko wygląda. Niestety.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Nowe zdjęcia</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/06/07/nowe-zdjcia/</link><pubDate>Tue, 07 Jun 2005 10:59:24 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/06/07/nowe-zdjcia/</guid><description>&lt;p&gt;Na stronie pojawiło się kilka nowych zdjęć. W sumie jest ich już 140 (co w zasadzie nie jest jakąś szokującą liczbą, ale trochę tego jest, jakby nie patrzyć).&#10;Te nowe fotki pojawiły się w działach &lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/KrakW"&gt;Kraków&lt;/a&gt; (sporo zdjęć z Kazimierza takiego jakim go lubię - rudery, brud itd), &lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/RoLiny"&gt;Kwiatki&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://picasaweb.google.com/prokulski/Inne"&gt;Inne&lt;/a&gt;&lt;del&gt;, &lt;a href="../../foto.php?fot=118"&gt;jedno&lt;/a&gt; w Portret i dwa w &lt;a href="../../foto.php?op=9"&gt;Autoportret&lt;/a&gt;&lt;/del&gt;.&#10;Zapraszam do oglądania i być może komentowania (tutaj, w blogu).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Aviator</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/03/05/aviator/</link><pubDate>Sat, 05 Mar 2005 13:20:46 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/03/05/aviator/</guid><description>&lt;p&gt;Kolejny film, wielki kandydat do Oscarów i chyba wielki przegrany (od lat właściwie) - Martin Scorsese i jego &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0338751/"&gt;Aviator&lt;/a&gt;.&#10;Tym razem porażka totalna. O czym jest ten film? Czemu ma służyć? Jak napisałem na pl.rec.film:&lt;/p&gt;&#10;&lt;blockquote&gt;&#10;&lt;p&gt;&amp;ldquo;Zestawienie dość ładnych zdjęć, kilka scenek jedna za drugą, ale tak na prawdę - o co chodzi? No był bogaty gość, robił samoloty i filmy, obracał się w towarzystwie gwiazd i co z tego? Jak dla mnie - szkoda było taśmy&amp;hellip;&#10;Myślałem, że Martin S. zrobi coś lepszego po &amp;ldquo;Gangach NY&amp;rdquo;, ale widocznie się przeliczyłem&amp;hellip; I dobrze, że nie dostał tylu Oskarów ile by chciał.&amp;rdquo;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Olympus C-765</title><link>https://blog.prokulski.science/2005/01/11/olympus-c-765/</link><pubDate>Tue, 11 Jan 2005 23:07:27 +0000</pubDate><guid>https://blog.prokulski.science/2005/01/11/olympus-c-765/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.dcviews.com/reviews/Olympus-C765/Olympus-C765-review.htm"&gt;Olympus C-765&lt;/a&gt; to mój nowy nabytek. Wreszcie kuiłem sobie aparat cyfrowy! Fociłem nieco kilka lat (to już &amp;ldquo;lat&amp;rdquo;!) Prakticą PLC 3, z krótej jestem bardzo zadowolony, ale&amp;hellip; albo ja mam coś z oczami, albo aparat nie trzymał mi ostrości. Z czasów manuala zostało mi zamiłowanie do fotografii (totalnie amatorskiej, bądź co bądź) i chorowałem na cyfrę. Na analogowe odbitki nigdy nie było mnie stać. Teraz mogę sobie chodziaż dowoli popstrykać :) A z efektów jestem jak na razie zadowolony (z kilkoma rzeczami trzeba się pogodzić, cóż&amp;hellip;). Przykład - poniżej. Oczywiście pomniejszony, więc nie oddaje ten obrazek tego co potrafi aparat.&#10;&lt;img src="../../images/c765_wawel.jpg" alt="Wawel - 10 stycznia 2005r."&gt;&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>